Poradnik zdrowotny „Co mam jeść?” cz. 1

plakat_a3_ksiazka_co_mam_jescCO MAM JEŚĆ? cz. 1 zawiera 354 strony + 66 kolorowych ilustracji  autorstwa Natalii Świtko

CENA 68 zł (przy jednoczesnym zakupie innego produktu)

79 zł

DROGI CZYTELNIKU!

Od lat stykam się z osobami, którym pomagam w rozwiązywaniu problemów dietetycznych, kosmetycznych, energetycznych i zdrowotnych. Kiedy mówię o tym, czego nie powinni jeść, za każdym razem słyszę pytanie: TO CO MAM JEŚĆ? Niestety, jednym zdaniem nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Wiele razy słyszałam prośby i sugestie, by swą wiedzę oraz wieloletnie doświadczenie w tym temacie przelać na papier. Publikacja ta stanowi zbiór nie tylko moich doświadczeń, ale zawiera również wiedzę wielu naukowców i praktyków. Znajdziecie w niej sporo przepisów moich kochanych, nieżyjących już przodków, wiele moich własnych porad, a także informacji z wykładów, które wygłaszałam na spotkaniach, kursach, targach czy konferencjach poświęconych zdrowiu, kosmetologii i energii człowieka. Trudno w jednej publikacji przedstawić wszystkie znane mi receptury, zalecenia dla zachowania zdrowia i piękna. Dlatego ta książka stanowi początek serii poświęconych wyżej wymienionym tematom.

Przeczytaj i spójrz na swoje odżywianie w nieco inny, proponowany w tej książce sposób. Wówczas sam będziesz mógł odpowiedzieć na pytanie: CO MAM JEŚĆ? Mam nadzieję, że ta publikacja pozwoli Ci uczynić krok w kierunku uwolnienia umysłu z pęt obiegowych poglądów, pomoże poczuć Świat nieco inaczej, nauczy dobierać zdrowe pokarmy. Gdy jakiś temat będzie dla Ciebie zbyt ciężkostrawny, nie martw się – przeczytaj drugi raz i wszystko stanie się zrozumiałe. W czasach, w których coraz trudniej znaleźć naturalne produkty żywnościowe, musimy sporo zrozumieć i zmienić na lepsze, żeby ratować zdrowie (i życie) nie tylko przez wzgląd na nas samych, ale i na przyszłe pokolenia.

Spis treści (skrót)

1. KLASYFIKACJA PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH, 2. ZAGADKA, 3. INTUICYJNY SPOSÓB DOBORU POKARMÓW, 4. TWÓJ POSIŁEK – DZIESIĘĆ RAD, 5. CHODZENIE PO OSTRZU NOŻA, CZYLI RÓWNOWAGA, KWASOWO-ZASADOWA, 6. DZIESIĘĆ RAD OSZCZĘDZANIA WODY, ORAZ DBANIA O EKOLOGIĘ, 7. DLACZEGO TYJEMY?, 8. BAKTERIE A RADOŚĆ ŻYCIA, 9. JAK WYBIERAĆ OWOCE I WARZYWA?, 10. ARBUZ, 11. HURMA (KAKI, SHARON), 12. BAKALIE, 13. RADIACYJNA OBRÓBKA ŻYWNOŚCI, Skuteczny sposób zmniejszenia populacji ludzi, 14. TOKSYNY W PRODUKTACH ŻYWNOŚCIOWYCH, Kiełkująca trucizna, Moda na kiełki, Post orzechowy, 15. LEKTYNY, Czy kiełki są zdrowe? GMO, 16. TOKSYNY NA CO DZIEŃ, 17. WOLNE RODNIKI, 18. CZY LEN JEST POŻYTECZNY?, 19. TŁUSZCZE, 20. DOBÓR TŁUSZCZÓW DO ZDROWEJ DIETY, Jak dobierać zdrowe tłuszcze?, Czym smarować pieczywo?, Porady „tłuszczowe”, Jak ratować wątrobę?, Jak oczyszczać żywność?, 21. ROKITNIK, Roślina ratująca życie, Organiczne kosmetyki do włosów, 22. CHLEB NASZ POWSZEDNI, Czy chleb jest pożyteczny?, Drożdże a nasze zdrowie, 23. AKTYWACJA I OCZYSZCZANIE CHLEBA, Czy smażenie i pieczenie jest zdrowe?, Porady chlebowe, 24. KASZA A „SKRZYPIĄCE KOZAKI”, Natura dała nam ziarna, a człowiek…, Jak przyrządzić zdrową kaszę?, 25. RYŻ, Prawdziwy ryż, 26. MODNE OTRĘBY, Jak otręby wpływają na zdrowie?, 27. MIÓD, Niepożądane właściwości miodu, Jak szybko sprawdzić jakość miodu?, 28. JAJKA, Jakość i świeżość, Jak wybierać jajka w sklepie?, Najlepsze dla zdrowia są jajka, 29. KUCHENKA MIKROFALOWA, Szkodliwe promieniowanie pieca mikrofalowego, 30. KOFEINA A ZDROWIE, Uzależnienie, Serce, energia życiowa a kofeina, Leki, nowotwory a kofeina, Macierzyństwo, dzieci a kofeina, Kości, ból głowy a kofeina, 31. COLA, CZEKOLADA, Cola, Kakao, Dzieci – niewolnicy, 32. NAPOJE ENERGETYZUJĄCE, Czy energizery są źródłem energii?, Jak padnięta klacz, 33. SPIRALA SZCZĘŚCIA, 34. HERBATA CZY HERBATKA?, Rytuał picia herbaty, Herbata w torebkach, Wpływ nadmiaru fluoru na organizm, Fluor a pasta do zębów, 35. HERBATKI INSTYTUTU SWITKO, 36. OPAKOWANIA, Plastykowy ocean, Trucizna dla dzieci, PS, PP, PCV, 37. NACZYNIA W KUCHNI, Aluminiowa trucizna, 38. ENZYMY, Sposobem „ślepych kotków”, Enzymy a energia Wszechświata, Sztuczne enzymy, Zaczerpnij dodatkowy zapas energii, 39. „MARTWE” I „ŻYWE” POKARMY, CZYLI JAK PRZEDŁUŻYĆ ZYCIE, Rodzaje trawienia, 40. MLEKO, Pić, albo nie pić?, Niedobór czy nadmiar nabiału, 41. POZNAJ SIEBIE – A POZNASZ CAŁY ŚWIAT!, Nabiał a osteoporoza, Stosowanie dużych dawek pierwiastków, Stan psychoemocjonalny a osteoporoza, „Wymywanie” wapnia z systemu kostnego, Źródła witaminy D, 42. MIĘSO, Wady mięsa, Dodatki poubojowe do mięsa, Zabójczy dodatek do pasz, Rosół, 43. AGNI JOGA − PORADY ŻYWIENIOWE, 44. WOJNA MIĘSA Z MLEKIEM, 45. JAK UGOTOWAĆ „CZYSTY ROSÓŁ”, LUB „CZYSTE MIĘSO”?, Obróbka cieplna mięsa, Sposób oczyszczania, Mięsne zagrożenie życia konsumenta, Zagrożenie ze strony krwi, Choroba Kuru – „śmiejąca się śmierć”, 46. CZY PIRAMIDA ZDROWEGO ŻYWIENIA MA SENS?, 47. BEZZASADNOŚĆ ODŻYWIANIA SIĘ ZGODNIE Z GRUPĄ KRWI, Ile jest grup krwi?, 48. JAK PRAWIDŁOWO LICZYĆ KALORIE?, „Umiesz liczyć – licz na siebie”, 49. RYBY, Dlaczego wszyscy zachęcają do spożywania ryb?, Jak wybrać najlepsze z nich, Hodowlane czy niehodowlane ryby?, Alergia rybna?, 50. RADIACJA, CZYLI POLOWANIE NA WŁASNE ŻYCIE, Szkodliwe promieniowanie, Gdzie człowiek na co dzień spotyka się z radiacją?, Promieniowanie a zdrowie, Płodność a radiacja, Sposoby ochrony przed radiacją, 51. GNIEW ŻYWEJ ZIEMI, Ratunek dla naszej cywilizacji, 52. GLOBALIZACJA, 53. SWITKO INSTYTUT PIĘKNA ZDROWIA i ROZWOJU ŚWIADOMOŚCI, 54. SUPLEMENTY DIETY INSTYTUTU SWITKO, BALSAM TOPROPOL suplement diety, BALSAM HERKULES − ZK, Strzała energetyczna, suplement diety, BALSAM ROKICHOL suplement diety, WYCIAG ZŁOTY KORZEŃ (Rhodiola rosea), BALSAM ANTYSTRES SWIT suplement diety, PRZYPRAWA MIŁOŚCI, orzeźwiająca mieszanka ziołowa, OLEJ Z ROKITNIKA 190 SWIT (Oleum Hippophaё) suplement diety, 55. MUMIO W PŁYNIE SWIT – DAR NATURY, Uważaj na jakość MUMIO, 56. OCZYSZCZANIE STAWÓW (KOŚCI), Jadłospis: Wewnętrzne i zewnętrzne oczyszczanie, 57. OPINIE KLIENTÓW… i in.

 

 

Poradnik zdrowotny „Co mam jeść?” cz. 2

CO MAM JEŚĆ? cz. 2 zawiera 466 stron, w tym 157 kolorowych ilustracji autorstwa Natalii Świtko

W części 2 książki CO MAM JEŚĆ? czytaj: 

przepisy na zdrowe desery, zdrowy chleb, placki, sałatki, zupy dietetyczne, kasze, potrawy duszone, napoje, ryby, przepisy piękności i in. Możesz poznać diety stosowane przy astmie, alergii, kamicy nerkowej, problemach żołądkowo-jelitowych oraz wątrobowych, przy zwyrodnieniach i zapaleniach stawów, chorobach kręgosłupa, cukrzycy, przepisy, które można zastosować przy innych różnych schorzeniach: serca, nerek, prostaty, impotencji, braku energii…

oraz: bajki o oleju z rokitnika, chleb wg BIBLII, żywa woda, stres a rak, marihuana a padaczka, kokosowy tłuszcz a przerzuty, soda oczyszczona – czy to głupota czy intencja, czy emulgator 913 (lanolina) jest witaminą D3, witamina D a bezpieczeństwo, zęby, migdałki, tarczyca, łuszczyca, piwo a stan hormonalny i in.

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

 MITY o WITAMINIE D

Czy emulgator E 913 jest witaminą D3 ?

Ostatnio, po pewnych publikacjach witamina D (ogólna nazwa) jest bardzo modna, a mianowicie D3 z LANOLINY jest sprzedawana na każdym „rogu”, przy tym reklamują, że rzekomo można ją stosować doustnie jako własną witaminę. Należy przypomnieć, że wyłącznie nasz organizm produkuje (jako hormon steroidowy z cholesterolu) tę witaminę D3 za pomocą gruczołów tarczycy, przytarczycy, nerek, wątroby, jelit, żołądka oraz katalizatora-słońca, i która znajduje się wyłącznie u nas w skórze w postaci opalenizny, zupełnie nie na włosach w postaci łoju.

Czy ten emulgator E 913 z owczej wełny – LANOLINA, która niby zawiera witaminę D3 (a raczej nią jest), czy on naprawdę jest identyczny z witaminą D3 wyprodukowaną przez nasz własny organizm? Czy owca jest człowiekiem? Czy ma identyczny łój na wełnie, jak my na włosach (chociaż to nie może dotyczyć witaminy D3)? Oczywiście, że – NIE!

W takim razie jak można w ogóle sprzedawać NATURALNĄ WITAMINĘ D3? To, czego w żadnej aptece Świata nie kupisz za żadne pieniądze – no, chyba wydobyte spod skóry nieboszczyków i tylko z homo sapiens. O tym się już milczy. Lecz dlaczego się sprzedaje?

5 000 000 zł za 1 kg witaminy D3

Tak naprawdę sprzedaje się witaminę D2 (z drożdży) lub emulgator E 913 (lanolinę), oczywiście pod nazwą witaminy D3. Taka „podróba” kosztuje 30 zł za 60 kapsułek.

Policzmy, ile kosztuje taki KIT pod nazwą „witamina D”: wiedząc, że 1 kapsułka = 100 µg, w sumie za opakowane 0,006g płaci się 30 zł, to znaczy, że 1 kg takiej obcej dla organizmu witaminy D3 z LANOLINY, kosztuje 5 000 000 zł.

Z kolei lanolina powstaje podczas czyszczenia wełny owczej i stosowana jest głównie: w kosmetykach jako emulgator (kremy, maseczki, płyny do włosów, szminki); w przemyśle spożywczym – jako wosk do smarowania form i patelni; jako warstwa ochronna dla jaj, warzyw i owoców; jako impregnacja do opakowań podczas pakowania warzyw i owoców oraz w produkcji gumy do żucia; w farmacji – jako środek przeczyszczający (w dużych dawkach, ponieważ nie jest „dobrze” trawiony przez organizm i od razu jest wydalany powodując biegunkę); w przemyśle chemicznym i in. Lanolina kosztuje 20, 30, 56 zł za 1 kg.

Porównajmy 5 000 000 zł a śr. 30 zł za 1 kg. I wszystko jasne. Można dalej sprzedawać.

Witamina D a bezpieczeństwo

Wszędzie piszą wyłącznie o dobrodziejstwach witaminy D. Masowo sprzedaje się (wiemy już dlaczego) jednak witaminę D2 (ergokalcyferol), która jest tania i pochodzi z syntetycznych preparatów witaminowych (powstaje w organizmach roślinnych, grzybach, drożdżach). Reklama krzyczy o tym, że musimy pić, pić i pić tę witaminę, im więcej tym lepiej. A czy to jest prawda? Dlatego pozwoliłam sobie przypomnieć o bezpieczeństwie witaminy D.

Lobbyści koncernów farmaceutycznych wciskają nam KIT o tym, że mamy za mało słońca w Polsce, dlatego powinniśmy połykać nie tyko w zimie, lecz cały rok syntetyczną witaminę D. Przypominam, że naturalną witaminę D3 człowiek produkuje wyłącznie sam za pomocą cholesterolu, wątroby, nerek, jelit, tarczycy i przytarczycy pod wpływem katalizatora – słońca. Czy naprawdę niezbędne jest stosować dodatkowo witaminę D oprócz własnej D3 (cholekalcyferol), która jest syntetyzowana wyłącznie w naszym organizmie w okresie letnim do wykorzystania w zimie?

Zobaczmy, gdzie mieszkamy

Wśród czynników, które oddziałują na klimat Polski zaliczamy: wpływ Morza Bałtyckiego, położenie w strefie umiarkowanych szerokości geograficznych, rodzaj podłoża, działalność człowieka i in.

Nas interesuje najważniejszy położenie w strefie umiarkowanych szerokości geograficznych, ponieważ szerokość geograficzna obliguje w znaczny sposób ilość promieni słonecznych docierających do Ziemi i czas naświetlania, a to kształtuje rozkład temperatury i ciśnienia atmosferycznego Polski. Średnia roczna temperatura powietrza atmosferycznego dla Polski wynosi 7,8 °C.

To znaczy, że mieszkamy w najlepszym miejscu na Ziemi (nie za zimno i nie za gorąco).

Tysiące lat człowiek mieszka w strefie umiarkowanych szerokości geograficznych (między zwrotnikami a kołami podbiegunowymi) i organizm człowieka przez ten czas nauczył się akumulować witaminę D3 (wyprodukowaną przez siebie) w lecie oraz korzystać z niej w zimie, a więc gromadzić ją w organizmie.

Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach – ułatwia to jej magazynowanie. Wystarczy dziesięć minut słonecznej kąpieli codziennie w czasie letnich miesięcy, aby zapewnić odpowiedni zapas tej witaminy na cały rok. Dlatego stosowanie dodatkowe (przedawkowanie) witaminy D, przy tym syntetycznej (D2), może powodować poważny problem – hiperwitaminozę.

Objawy hiperwitaminozy

Ponieważ witamina D zwiększa zawartość wapnia we krwi, nadmierne jej spożywanie może doprowadzić do podwyższonego stężenia wapnia (zwyrodnienia, problemy kostne). Zatem wapń może przeniknąć przez ściany naczyń i spowodować tworzenie się blaszek miażdżycowych. Sole Ca odkładają się w nerkach (kamica), naczyniach krwionośnych serca, jelit, płuc, co prowadzi do znacznych wad tych organów. Proces ten może być przyspieszony przez niedobór magnezu w organizmie.

Dodam, że prawdziwe MUMIO zawiera wszystkie niezbędne związki dla naszego organizmu, ale ciekawe, że mikro- oraz makroelementy w mumio znajdują się w takich samych proporcjach, jakie istnieją w zdrowych organach, np. kościach (stosunek Ca : P : K : Mg w mumio = stosunkowi Ca : P : K : Mg w kościach).

Przy hiperwitaminozie następuje:

Osłabienie, senność, gorączka, drgawki, duszności, wymioty, utrata apetytu, nudności, pragnienie, wielomocz, zaparcia lub biegunka, ostre bóle stawów i mięśni, ból oczu, zawroty i bóle głowy, podwyższone ciśnienie krwi, powolna akcja serca, zwiększona synteza mukopolisacharydów w tkance miękkiej (naczynia, zastawki serca), anemia, osteoporoza, bóle szczęk, demineralizacja kości, zwapnienie, spadek masy ciała, opóźnienie w rozwoju dziecka, nadmierne pocenie się, kaszel, kamienie w nerkach i pęcherzu żółciowym i in.

Preparaty witaminy D nie są wskazane przy:

  • Hiperkalcemii

  • Gruźlicy płuc (forma aktywna)

  • Wrzodach żołądka i dwunastnicy

  • Ostrym i przewlekłym zapaleniu wątroby i nerek

  • Nowotworach

  • Organicznych chorobach serca

Mit o ustaleniu poziomu normy witaminy D

Polecam uważnie czytać każdą ulotkę

Na przykład, lek Kalcytr… jest syntetycznym lekiem. Wziąwszy pod uwagę plusy i minusy przy stosowaniu tego leku (4:27), skutków ubocznych można naliczyć prawie 7 razy więcej, niż pożytku, cytuję:

Wskazania: Leczenie niedoboru wapnia, szczególnie u pacjentów dializowanych, osteomalacji niewrażliwej na witamiD3, różnych postaci niedoczynności przytarczyc i krzywicy.

Możliwe skutki uboczne: osłabienie, ból głowy, bezsenność, mdłości, wymioty, suchość błony śluzowej jamy ustnej, zaparcie, bóle mięśni, bóle kostne, metaliczny smak w ustach, wielomocz, wzmożone pragnienie, anoreksja i utrata masy ciała, nocne oddawanie moczu, zapalenie spojówek, zapalenie trzustki, światłowstręt, wodnisty wyciek z nosa, świąd, wzrost temperatury ciała, osłabienie libido, wzrost poziomu cholesterolu, zwapnienia tkanek, kamica nerkowa, zwiększone ciśnienie krwi.

Dawkowanie: Doustnie. Dawkę i częstotliwość przyjmowania leku ustala lekarz. (!)

I tu zaczyna się problem z dawkowaniem!

Ulotka każdego leku powinna zawierać również dawkowanie. Dlaczego właśnie w tym przypadku sposobu dawkowania witaminy D nie wykazano i dlaczego producent całą odpowiedzialność zdejmuje z siebie i zrzuca na lekarza? (Dawkę ustala lekarz).

Przecież lekarz też tego nie wie i zrzuca badanie poziomu witaminy D na laboratorium. A laboratorium odpowiada (czytaj niżej): nikt nie wie jaka dawka witaminy D jest poprawna w konkretnym organizmie, i tuż obok: ale musisz ją (witaminę D) zażywać przy…

Wiadomo, że PRODUCENT chce mieć popyt i zyski. W tym celu wmawia się konsumentowi, że w związku z brakiem słońca oraz niskim poziomem witaminy D we krwi, musisz kupować różne witaminy pod nazwą D i zażywać cały czas.

Przed „otworzeniem Polski” poprzez lobbystów koncernów farmaceutycznych i przed wprowadzeniem do kraju różnych syntetycznych preparatów (witaminę C, K2 MK-7, D3 i in.) nie było badań masowych poziomu witaminy D. Lecz dla oceny stanu zaopatrzenia organizmu w tę witaminę, w ciągu ostatnich 2-3 lat badanie witaminy D we krwi stało się bardzo modne.

Co i komu daje badanie poziomu witaminy D?

Badanie polega na pomiarze stężenia dwóch różnych form prowitaminy D występujących w osoczu krwi:

25-hydroksywitaminy D [25(OH)D] – to nieaktywny biologicznie hormon oraz

1,25-dihydroksywitaminy D [1,25(OH)(2)D] – to aktywny hormon.

Ponieważ, aktywny 1,25(OH)(2)D kalcytriol i nieaktywny hormon 25(OH)D – kalcydiol, znajdujące się w naszym organizmie, ale (uwaga):

  • mają różne okresy półtrwania, 25(OH)D – od 14 dni; 1,25(OH)(2)D do 7 godzin;

  • inaczej reagują na czynniki zewnętrzne (UV, suplementacja, pożywienie, podaż Ca,);

  • mają różne reakcje czynników wewnętrznych (hormony tarczycy, PTH, kortyzol, estradiol i in,);

Dlatego:

1) nie ma identycznych warunków badania;

2) nie ma dwóch jednakowych form prowitaminy D, badają dwie różne formy, mające niejednakowe okresy półtrwania, inne reakcje czynników zewnętrznych i wewnętrznych, tzn. absolutnie różne substancje (jak np. kot i księżyc, wspólna tylko „K”);

3) nie ma ściśle określonych parametrów (NORM) poziomu witaminy D we krwi;

4) różne laboratoria (różne kraje) nie mają identycznych metod badawczych dla określenia poziomu witaminy D.

A jednak laboratoria badawcze z chęcią podtrzymują ten trend. Kto odmówi zarobienia pieniędzy? Badają krew pacjentowi, ale tylko po to, żeby „ocenić” ile on powinien kupić i zażyć witaminy D.

Przy tym laboratoria przyznają się „bez bicia”, że rezultaty badań witaminy D we krwi o niczym nie świadczą (!).

Czy to jest możliwe? Bada się krew (nie za darmo), a rezultaty badań o niczym nie świadczą? Jak się okazuje, owszem.

Cytuję Lab Tests Online:

Co oznacza wynik? UWAGA: Dla tego oznaczenia nie ustalono standardowych zakresów referencyjnych. Ze względu na to, że wartości referencyjne zależą od wielu czynników takich jak: wiek, płeć, badana populacja, metoda oznaczenia, wyniki przedstawione jako wartości liczbowe mają różne znaczenie w różnych laboratoriach… Ze względu na różnice metodyczne oznaczania witaminy D, dotychczas nie ustalono powszechnie obowiązującego zakresu referencyjnegoAktualnie nie ma ogólnoświatowej zgody co do wartości oznaczających niedobór witaminy D.

Podsumowanie

  1. Nie mamy w Polsce takiego braku słońca, jak nam wmawiają, aby dodatkowo kupować i połykać witaminę D.

  2. Organizm akumuluje własną naturalną witaminę D3, gromadząc ją w lecie, i korzystając z niej w zimowym okresie. Trwające wiele tysięcy lat istnienie człowieka (bez kupowania syntetycznych witamin D2 i D3) w strefie umiarkowanych szerokości geograficznych potwierdza ten fakt.

  3. Stosowanie dodatkowe (przedawkowanie) witaminy D, powoduje powstanie poważnych problemów zdrowotnych.

  4. Nie jest możliwe sprawdzenie i ustalenie poziomu NORMY witaminy D (oraz innych witamin) w żywym i znajdującym się w różnorodnych warunkach oraz wciąż zmieniającym się wewnątrz unikalnym organizmie człowieka, identycznie, jak nie jest możliwe złapanie i przytrzymanie Latającego Holendra.

  5. Rozwijaj własną Świadomość i nikt nie będzie w stanie wcisnąć Ci żadnego kolejnego KITU.

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

DMSO

DMSO – dimetylosulfotlenek

Nie mogę nie wspomnieć o rekomendacji tego samego autora, która dotyczy stosowania DMSO w chorobach nowotworowych i nie tylko. DMSO – dimetylosulfotlenek, substancja chemiczna z formułą (CH3)2SO. Po raz pierwszy został zsyntetyzowany w 1866 roku przez rosyjskiego chemika Aleksandra Zajcewa. DMSO jest produktem ubocznym przemysłu celulozowo-papierniczego. W Rosji roczna produkcja DMSO mierzona jest w dziesiątkach tysięcy ton, środek jest bardzo tani (100 ml 99,9 % DMSO) w Rosji, kosztuje w aptekach 36-43 ruble (wg dzisiejszego kursu 0,5-0,7 dolara).

Stosowanie DMSO

Stosowany jest jako rozpuszczalnik, wykorzystuje się go w produkcji mikroelektroniki, jako środek do usuwania plam z atramentu, do usuwania „super-kleju” oraz pianki montażowej, jako środek leczniczy, ze względu na właściwości przeciwzapalne, ale w roztworze wodnym od 5 % do 50 % i wyłącznie do stosowania zewnętrznego!

Bezpieczeństwo DMSO

DMSO podrażnia skórę w stanie nierozcieńczonym wodą. DMSO łatwo przenika przez nieuszkodzoną skórę, dlatego związki toksyczne rozpuszczone w DMSO mogą prowadzić do zatrucia. Na przykład, po dodaniu tylko 10 % DMSO do Iperytu (substancja parząca i trująca) podwaja się głębokość uszkodzenia skóry, dlatego DMSO uważany jest za składnik broni chemicznej (chemiczny środek bojowy VX). Tylko Rosja i Stany Zjednoczone ujawniają, że mają zapasy tych trujących gazów, (oznakowanie wojskowe w USA – trzy zielone pierścienie z napisem VX, w Rosji – VR). Tak więc jedna kropla substancji VX zmieszana z 10 % DMSO (to znaczy mniejsza dawka VX) powoduje śmierć zwierząt doświadczalnych dwa razy szybciej, niż ta sama dawka czystej trucizny VX.

Przeciwwskazania DMSO

DMSO jako środek leczniczy (jako nośnik) ma dużo przeciwwskazań: na skórę twarzy oraz na inne wrażliwe części ciała, można stosować tylko 5%, 10 %, 20 %, 30 % roztwór wodny. Nie wolno go stosować przy: chorobach nerek, wątroby, dusznicy bolesnej (angina pectoris) i innych chorobach serca, Atherosclerosis (miażdżyca tętnic), zaćma, jaskra, wylew do mózgu, zawał, ciąża, koma spiączka), karmienie piersią, dzieci do 12 lat.

Jak opisuje autor znanej publikacji, w Polsce DMSO sprzedaje się w sklepach jako odczynnik chemiczny w stężeniu 99,5 %, i tuż niżej: “DMSO jest chyba najlepszym środkiem naturalnym, który z niespotykaną łatwością przenika przez skórę”. Nonsens.

Proponuje go pić na własnym przykładzie (stosuję to od lat”), nakładać na rany oparzeniowe (!), wlewać do uszu roztwór w stężeniu 90 %, a nawet do oczu roztwór w 40 % stężeniu. Sam autor deklaruje, że zakrapiał do oczu, jak wyliczono 66,6 % roztwór i jak opisuje dalej w rezultacie: „uczucie pieczenia zwiększa się z ilością DMSO, to jest efekt spektakularny”. Czyżby autor po tej kuracji pozbył się okularów? (w ulotce napisano – przeciwwskazania: skóra twarzy oraz inne wrażliwe części ciała, zaćma, jaskra[!]).

Proponuje nawet stosować go jako środek chemioterapeutyczny przy nowotworach oraz do mózgu jako środek ratujący życie (!): „natychmiastowe podanie DMSO dożylnie w przypadku uszkodzenia mózgu może uratować życie”. Oczywiście, autor nie czytał ulotki w języku rosyjskim, w której podano przeciwwskazanie: wylew do mózgu, zawał…

Szokująca propozycja

Szokująca jest propozycja „uzdrowiciela” podania DMSO dożylne bez żadnego rozcieńczenia wodą przy nowotworach (!).

Po sprawdzeniu w oryginale prac rosyjskich naukowców z 1985 r., na które powołuje się autor, okazało się, że DMSO nie podawano dożylne (jak deklaruje autor), lecz tylko 2 % roztwór był zmieszany z substancją, którą przy badaniu radiologicznym wprowadzono do jelita grubego, jako wlew kontrastowy. To oczywiście pozwala lepiej rozpoznać granice guza, lecz nie wyleczyć chorego na raka.

Myślę, że nikt by nie wytrzymał proponowanego przez autora wlewu dożylnego (4g x 70 kg = 280 g) prawie z trzech butelek DMSO w 99,9 % stężeniu z dodatkiem 25 g witaminy C (oczywiście w postaci chemicznej jako askorbinian sodu) i witaminą B17. I to, jak stwierdza autor, bez żadnych skutków ubocznych?

Moim zdaniem, to jest instrukcja dla popełnienia samobójstwa! Nie wiem co zrobią z autorem ludzie, którzy przeżyją tę próbę.

Na fotografii jasno widać, jak reaguje skóra na 30 % stężenie (palec) i 55 % stężenie DMSO (klatka piersiowa) w postaci okładu (10 min). Powtarzam, DMSO jest przeznaczony wyłącznie do stosowania zewnętrznego jako roztwór wodny w stężeniu od 5 % do 50 %.

Powstaje pytanie: dlaczego ten produkt nagle stał się popularny po znanych publikacjach? W internecie można go kupić niemal jako Panaceum na różne choroby. Odpowiedź kryje się w cenie. Za 100 ml DMSO w Polsce trzeba zapłacić 306,45 zł; za 250 ml – 585 zł. Przypominam, że 100 ml w Rosji kosztuje ok 0,5-0,7 USD, tj. 1,7 zł; W Polsce sprzedaje się 180 razy drożej! I wszystko jasne.

Moja rada: Umiesz liczyć? – sporo czytaj i licz na własną wiedzę!

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

„BAJKI O OLEJU Z ROKITNIKA” 

Niżej podaję „bajki” nieuczciwych sprzedawców i analfabetów o oleju z rokitnika, w które możesz nie wierzyć, ale śmiać się – owszem:

  • Omega 7 można spotkać wyłącznie w oleju z rokitnika (bez komentarza!);
  • Omega 7 to jest wynalazek amerykańskich naukowców 2008 r (bez komentarza!);
  • Omega 7, który jest nieobecny w oleju z nasion rokitnika (szokująca nowina!);
  • Niepoprawne nazwy i liczbowe określenia zawartości kwasów – (to świadczy o poziomie wiedzy sprzedającego, a także i o jakości oleju z rokitnika);
  • Absurdalne informacje reklamowe, czytamy np. na etykiecie „Omega -7 + olej z Rokitnika”.
  • Olej z owoców rokitnika (przy produkcji oleju nie stosuje się innych części rośliny, niż owoce, wskazuje to na brak wiedzy);

 

  • Olej z owoców rokitnika wspomaga walkę z nużeńcem ludzkim, pasożytem, który bytuje w torebkach włosowych i gruczołach łojowych, powodując stany zapalne skóry (nużeniec z przyjemnością odżywia się właśnie łojem i olejami; zabić go można (z naturalnych środków) wyłącznie prawdziwym skoncentrowanym MUMIO oraz balsamem VITA-S lub RA na bazie MUMIO INSTYTUTU SWITKO);

 

  • Olej z owoców rokitnika jest olejem naturalnym, nierafinowanym, pozyskanym w wyniku tłoczenia na zimno (nie istnieje olej z rokitnika nienaturalny – syntetyczny, nie istnieje olej z rokitnika nierafinowany – rafinowany oraz tłoczony na zimno, taki opis mówi o totalnym braku wiedzy na temat produkcji oleju; warto dodać, że istnieje ok. 15 metod pozyskiwania oleju z rokitnika);

 

  • Olej nie jest polecany do stosowania bezpośrednio na skórę bez rozcieńczenia (odwrotnie, wyłącznie skoncentrowany olej z rokitnika zawierający karotenoidów więcej, niż 190 mg/% jest gojącym, którego nie wolno właśnie rozcieńczać, jak np. mocny kwas czy ocet…);

 

  • W celu przedłużenia jego trwałości i świeżości olej z owoców rokitnika został wzbogacony kompleksem witaminy E (prawdziwy olej z rokitnika nie potrzebuje wzbogacenia witaminą E, ten fakt wskazuje na bardzo niską jakość oleju oraz na brak wiedzy: po pierwsze – o metodach utrwalania oleju, po drugie – o rokitniku, jako roślinie zawierającej największe ilości witaminy E (do 50 mg/%) wśród wszystkich roślin owocowo-jagodowych);

 

  • Spożyć do 3 miesięcy od otwarcia – (nie jest to kosmetyk w dodatku bez konserwantów o czym informuje napis do 3 miesięcy; data ważności suplementu oraz oleju powinna być dokładnie zaznaczona na opakowaniu);

 

  • Suplement diety Olej z Owoców Rokitnika nie jest wskazany dla kobiet w ciąży i matek karmiących (to wskazuje na bardzo niski poziom jakości oleju, ponieważ prawdziwy olej z rokitnika polecany jest właśnie dla kobiet w ciąży i matek karmiących);

 

  • Olejek z rokitnika zawiera cenne nienasycone kwasy tłuszczowe – linolowy, linolenowy, oleinowy i palimitynowy (?) (może tu chodzi o palmitynowy, ponieważ, kwas palmitynowy to jest organiczny związek chemiczny ale z grupy nasyconych kwasów tłuszczowych; a może producent miał na uwadze modny składnik Omega 7, lecz to jest kwas palmitoleinowy i należy do grupy jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Błędne informacje oraz niska cena oleju wskazuje na niską jakość tego produktu);

 

  • Produkt może się nieznacznie różnić kolorem i smakiem w zależności od partii (to znaczy, że każda partia nie jest wyrobem odpowiadającym NORMIE, przy tym w ogóle nie jest zaznaczona na opakowaniu zawartość karotenoidów, a to znaczy, że olej jest bardzo niskiej jakości);

 

  • Wartość odżywcza: Karotenoidy w tym: 210 mg; beta karoten 40 mg (wskazuje to na brak wiedzy na temat karotenoidów i sposobu określenia ich w produkcie, ponieważ nie wiadomo czego dotyczy 210 mg oraz o jakiej pojemności mowa (40 mg w 100 ml oleju, w 50 ml, czy w 1000 ml?). Wiemy, że w rokitniku znajduje się do 40 różnych rodzajów karotenoidów, ale tylko zawartość beta-karotenu określa jakość danego oleju, ponieważ tylko beta-karoten (β-karoten) ma aktywność A prowitaminową. Wg NORM Farmakopei zawartość karotenoidów powinna być nie mniejsza, niż 190 mg/%, dlatego rzucone liczby 210 mg i 40 mg wskazują na brak pojęcia tematu, na bardzo niską jakość produktu;

 

  • Wszystkie oferowane produkty są świeże, o ile nie napisano inaczej w ofercie (a jeżeli napisano inaczej, to znaczy, że zepsute?);

 

  • Na życzenie podajemy dokładny termin przydatności e-mailowo lub telefonicznie – (bez komentarza!);

 

  • Jeden z najcenniejszych olejów roślinnych, olej z rokitnika za sprawą bardzo dużej zawartości beta-karotenu ma intensywny, pomarańczowy kolor, który może barwić skórę. Dlatego zalecamy stosowanie oleju z rokitnika w rozcieńczonej formie. Cena 16 zł (rozcieńczają olej żeby nie barwiło (!) i przy tym w ogóle nie podają zawartości karotenoidów. Po co, bo w tym oleju ich nie ma. Olej z rokitnika najwyższej jakości powinien być ciemnego koloru, o czym świadczy zawartość karotenoidów większa, niż 190 mg/%, oraz np. dostarczony z SYBERII, nie może być tani. Podejrzanie niska cena produktu świadczy o tym, że olej z rokitnika nie jest oryginalny, lecz jest naprawdę bardzo mocno rozcieńczony, to znaczy jest niewartościowy);
  • 100% czysty olej z owoców rokitnika tłoczony na zimno – (przy tym nie podana zawartość karotenoidów, na opakowaniu lub w ulotce powinna być wyszczególniona zawartość karotenoidów, jej brak świadczy o zamaskowaniu niskiej jakości oleju. Nie wiadomo, co tak naprawdę znaczy 100 % czysty? A czy bywa brudny?);
  • Jasny kolor oleju z rokitnika z oznaczeniem na opakowaniu jak w perfumach (jeżeli ciemny kolor oleju świadczy o wysokiej zawartości karotenoidów oraz najwyższej jakości, to o czym świadczy jasny kolor? Wiadomo! Po drugie – olej z rokitnika nie należy do perfumerii – nie posiada żadnego mocnego [eterycznego] zapachu);
  • Olej z rokitnika ożywia zmysły i głęboko nawilża skórę (o zmysłach można polemizować, lecz, po pierwsze: oleje nigdy nie nawilżają skóry, ponieważ nie zawierają wody, chyba syntetyczne i mineralne oleje, które jako leżąca na skórze guma nie przepuszcza na zewnątrz wilgoci, którą wydziela sama skóra. Po drugie: skóra nie może być w ogóle głęboko nawilżona, ponieważ absolutnie nie przepuszcza wody).

NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ!

UWAŻNIE CZYTAJ I ANALIZUJ!

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

Skąd serce pobiera energię do działania z punktu widzenia niekonwencjonalnego?

Serce noworodka zaraz po urodzeniu ma masę 20 gramów i bije z częstotliwością ok. 120-160 uderzeń na minutę. Serce człowieka dorosłego waży śr. 375 g (9 g wagi suchej) i w warunkach prawidłowych w spoczynku wykonuje średnio 72 uderzeń na minutę. Medycyna akademicka na razie jeszcze nie może wyjaśnić w jaki sposób taki mały organ, (0,45 % od całego organizmu) może pracować bez przerwy produkując energię zdolną do wywołania trzech miliardów skurczy w ciągu śr. 70 lat (4 mld – 90 lat). Nikt z inżynierów Świata jeszcze nie stworzył takiego mocnego silnika, który obsługuje 100 000 km – długość wszystkich naczyń krwionośnych znajdujących się w organizmie dorosłego człowieka średniego wzrostu (co stanowi prawie 2,5 obwodu Ziemi), dziennie przepompowuje 7 000 litrów krwi (ok. 5 litrów na minutę) oraz 178 000 000 litrów w ciągu życia człowieka (śr. 70 lat), pracuje z prędkością ok. 1 km/godz.

Po takich faktach nie można uwierzyć w deklaracje medycyny akademickiej: że serce będąc izolowanym organem – wyjęte z ciała może bić nawet przez kilka minut – jest zdolne do samoistnego i rytmicznego samopobudzania.

Co jest przyczyną niesamowitej aktywności serca, w jaki sposób się komunikuje, przenosi fale oraz informacje? Naukowcy próbują to wyjaśnić, ale my szukamy odpowiedzi w starożytnych pismach (np. w AGNI JODZE lub w NOWYM TESTAMENCIE).

AGNI JOGA a Instytut Naukowo-Badawczy

Na bazie AGNI JOGI (książka SERCE) powstał Instytut Naukowo-Badawczy w USA (HeartMath Institute Research Center), który już od dawna zajmuje się problemami serca. Na stronie www.heartmath.org Instytutu Serca można przeczytać:

Serce od wieków jest uznawane za źródło emocji, odwagi i mądrości. Od ponad 26 lat Centrum Badawcze Instytutu HeartMath bada mechanizmy fizjologiczne, dzięki którym serce i mózg się komunikują, oraz jak aktywność serca wpływa na nasze postrzeganie, emocje, intuicję i zdrowie… We wczesnych latach dziewięćdziesiątych byliśmy jednymi z pierwszych, którzy prowadzili badania, które wskazywały, jak stresujące emocje wpływają na aktywność autonomicznego układu nerwowego (ANS) oraz na układy hormonalne i odpornościowe, ale także na efekty emocji, takich jak uznanie, współczucie i troskę. Z biegiem lat przeprowadziliśmy sporo badań, w których wykorzystano wiele różnych metod fizjologicznych, takich jak EEG (fale mózgowe), SCL (przewodnictwa skóry), EKG serca (ciśnienie tętnicze krwi) i poziom hormonów, itp., zmienność rytmu serca, które wyróżniały się najbardziej dynamicznym i refleksyjnym wskaźnikiem stanów emocjonalnych…

AGNI JOGA a etyka serca

W Polsce miałam przyjemność poznać wspaniałą kobietę wielkiego serca Martę Figurę, która zna AGNI JOGĘ i od wielu lat zajmuje się etyką serca. Na jej stronie www.etykaserca.republika.pl można przeczytać między innymi: „Pole elektromagnetyczne generowane przez serce przenika każdą komórkę i działa w organizmie jako synchronizujący sygnał w sposób analogiczny do tego, jak fale radiowe przenoszą informację. Energia transmitowana jest nie tylko wewnętrznie do mózgu, ale także jest uchwytna przez inne osoby znajdujące się w zasięgu jego oddziaływania. Jeśli okazujemy więcej miłości, troskliwości, doceniania, wdzięczności – serce rozprzestrzenia wibracje lub fale pośród ludzi, co ułatwia im angażowanie się sercem. Elektryczne pole serca, zapisywane w elektrokardiogramie (EKG) jest około 60 razy większe w swej amplitudzie niż fale mózgowe notowane w elektroencefalogramie (EEG). Fachowe źródła podają, że serce generuje najsilniejsze pole elektromagnetyczne spośród wszystkich organów ciała – kilka tysięcy razy mocniejsze od pola mózgu (pole serca wynosi około 50 000 femtotesli, podczas, gdy mózg – zaledwie 10 femtotesli). Z tego powodu serce można słusznie uznać za główny generator pola informacyjnego organizmu. Pole serca może rozprzestrzeniać się na odległość kilometrów i prawdopodobnie na obszar całego Świata. Mówią o tym fizycy William Gough i Robert Shacklett oraz William Tiller. Zaproponowali oni modele, które łączą teorię pola elektromagnetycznego z samoregulującą się, nieliniową, nielokalną wielowymiarową przestrzenią, która funkcjonuje na zasadach holograficznych. Te modele, choć jeszcze bez dowodów, pomagają wytłumaczyć, jak pole serca może rozprzestrzeniać się na odległość kilometrów i więcej. Z tego też powodu uczeni stwierdzają, że badanie funkcjonowania czuciowego serca, emitującego tak subtelne pole, jest kierunkiem, który obierze nauka w najbliższej przyszłości. A zatem okazuje się, że wszyscy znajdujemy się w jednym polu i każdy z nas ma wpływ na stan i jakość tego pola. Nikt z nas nie jest wyizolowaną jednostką, która żyje i działa – a także myśli i czuje wyłącznie sama dla siebie. Jesteśmy wszyscy systemem naczyń połączonych – równi i jednakowo ważni w tym systemie”.

Dlatego, nie słuchaj ludzi, nie stój obok, nic nie kupuj i nie bierz za darmo od tych, którzy sieją faszyzm i szowinizm – nienawiść do człowieka innej narodowości (do Żydów, Murzynów, Rosjan, Chińczyków i in.). Można dostać od tych „patriotów” negatywizmu, który karmi szkodliwe dla zdrowia emocje, wibracje i szybko zachorować.

Aby zrozumieć w jaki sposób wibracja słowa może wpłynąć na DNA i nasze zdrowie, czytaj rozdział LINGWISTYKO-FALOWA GENETYKA oraz REAKCJE JĄDROWE W ŻYWYCH KOMÓRKACH (książka CO MAM JEŚĆ? cz. 2)…………………..

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

Do czego prowadzi dieta ketogeniczna, jej wady.

  1. Nadmiar ciał ketonowych jest szczególnie niebezpieczny dla diabetyków, gdyż może doprowadzić do tzw. śpiączki cukrzycowej, a nawet do śmierci (następuje zmiana zapachu potu, moczu, oddechu, suchość w ustach i narastające pragnienie).

  2. Przedłużająca się nadprodukcja ketonów może doprowadzić do zakwaszenia organizmu (chroniczne zmęczenie, senność, nudności). W pierwszym dniu diety nie powinno się niczego jeść, jednak nie wszyscy zwolennicy mogą to znieść. Po 10 dniach dieta powinna zostać przerwana (powinna trwać nie dłużej niż 10 dni!), po czym do pożywienia trzeba dodać węglowodany. Czytając porady nie rozumiem, dlaczego „fachowcy” proponują stosowanie tej diety długo, aż przez cały rok, a nawet dwa? Przecież przedłużająca się nadprodukcja ciał ketonowych nawet u osób zdrowych doprowadza do ketozy.

  3. Dieta powoduje powstanie problemów żołądkowo-jelitowych: zaparcia lub biegunki, nudności, wymioty, ból brzucha.

  4. Ciała ketonowe stwarzają warunki do odkładania się kwasu moczowego w płynie stawowym i powstawania dny moczanowej oraz kamieni w nerkach.

  5. Po dłuższym stosowaniu tej diety dochodzi do niedoborów witamin, składników mineralnych, przeciwutleniaczy, błonnika pokarmowego, a następnie występuje szereg poważnych dolegliwości: zapalenie trzustki, kamica żółciowa i in.

  6. Istnieje niebezpieczeństwo związane z ryzykiem uszkodzenia naczyń krwionośnych i tkanek, powstanie miażdżycy, podwyższenie poziomu cholesterolu.

  7. Ciała ketonowe powodują powiększenie wątroby.

  8. Nie poleca się tej diety osobom z zaburzeniami metabolizmu lipidów.

  9. Skutkiem ubocznym może być wypadanie włosów.

  10. Następują zmiany w biochemicznych badaniach krwi: acetonuria (obniżenia stężenia glukozy i chlorków), zwiększenie poziomu cholesterolu, lipoproteiny; kwasica; (ESR) wzrost szybkości sedymentacji erytrocytów i leukocytów.

  11. Dieta jest niewskazana dla osób prowadzących intensywny tryb życia (ćwiczenia w siłowni, fitness, trening), ponieważ ćwiczenia fizyczne zwiększają produkcję kwasu mlekowego, który przetwarza się w wątrobie ponownie w glukozę.

  12. Nie wolno jej stosować u dzieci z zaburzeniami pracy mózgu i systemu nerwowego.

Jeśli mówimy o samym odchudzaniu, należy dobrze rozważyć zastosowanie diety ketogenicznej. Czy warto być na krótko szczupłym, lecz zostać na długo chorym?

No i gdzie ten Cham?

Proponuję nie wierzyć „znawcom”, którzy piszą we własnych książkach, że dieta ketogeniczna jest skuteczna tylko wtedy, kiedy ograniczy się kaloryczność posiłków. Przepraszam, jakim cudem to osiągnąć, skoro dieta ta polega właśnie na stosowaniu dużych ilości tłuszczy, a to oznacza podwyższenie, a nie obniżenie, kaloryczności posiłków?

Kolejny nonsens znajdziemy na str. 282 tego samego autora: Dieta ketogenna z ograniczeniem energii, jak wykazano (?) jest w stanie doprowadzić do zniszczenia komórki nowotworowej poprzez przywrócenie jej mechanizmu apoptozy.

Przypominam, że apoptoza to – zaprogramowana śmierć komórki, lecz nowotworowa komórka jest niestety nieśmiertelna, taki ma program.

Czy dieta ketogeniczna jest w stanie zmienić program nieśmiertelności (za pomocą oleju kokosowego)? Co to znaczy?

A to, że nareszcie nastąpiła długo oczekiwana Rewolucja Światowa – RAK został pokonany! Nieśmiertelna komórka nowotworowa, która była na zawsze zaprogramowana wyłącznie żeby się rozmnażać, nareszcie została pokonana TŁUSZCZEM i w końcu „zdechła”, przecież ze słów autora wynika, że nastąpiło przywrócenie jej mechanizmu apoptozy.

No i gdzie ta nagroda NOBLA? Pytam identycznie jak ojciec Andrzeja, który był krawcem i patrząc na rezultat swojej pracy – na pana w lustrze, ubranego w nowy garnitur – pytał: No i gdzie ten Cham?

Czy ta dieta opiera się na wieloletnich obserwacjach i badaniach? Z „niezrozumiałych” przyczyn na dzień dzisiejszy nie ma takich badań, mimo to, że na początku wieku 20. próbowano leczyć padaczkę również tłuszczami. Czytając książki, czasopisma, przeglądając internet, można zauważyć, że pośpiesznie został ogłoszony koniec wojny światowej z tłuszczami i powstaje nowa era Ketogenicznej Władzy. A może jednak era Władzy Tłuszczowej?

Któż będzie następnym liderem w walce o konsumenta? Zobaczymy.

 

Fragment książki CO MAM JEŚĆ? cz.2

ALKOHOL. PIĆ ALBO NIE PIĆ? OTO JEST PYTANIE

Alkohol powoli zabija Polskę!

Spirytus jest silnym narkotykiem, który powoduje najpierw podniecenie, a następnie paraliż układu nerwowego. Uzależnienie zaczyna się przy spożyciu 6-8 g na kilogram masy ciała, nadmiar tej dawki powoduje śmierć. To zostało stwierdzone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 1975 roku.

W Polsce corocznie sprzedaje się 130 mln litrów czystego alkoholu. Pije się sporo. Niepokojące są prognozy Światowej Organizacji Zdrowia, według której Polacy będą pić coraz więcej, do 2025 roku będzie to 12,3 litra czystego alkoholu na osobę w ciągu roku, czyli w przeliczeniu – ponad 30 litrów wódki, 547 puszek piwa lub ponad 136 butelek wina rocznie.

Co potrafi alkohol?

Niektórzy mówią, że alkohol ma wspaniałe właściwości rozluźniające (znosi lęk i napięcie), oczyszcza żyły, ale co z tego, jeżeli posiada sporo działań ubocznych:

  • alkohol metabolizuje w naszym organizmie do poziomu aldehydu kwasu octowego, który jest ciężką trucizną;

  • w trunkach fermentowanych i nieoczyszczonych powstaje najwięcej trujących związków chemicznych, które mogą spowodować zgon;

  • wątroba najszybciej reaguje na alkohol, który działa bardzo toksycznie na jej komórki [poalkoholowe uszkodzenia wątroby powodują: zapalenie, stłuszczenie, marskość wątroby, często rozwija się (po zakażeniu) żółtaczka zakaźna typu B, to wszystko jest podłożem rozwoju raka wątroby]. Marskość jest chorobą prawie nieuleczalną (pomóc tu może sok z rokitnika oraz prawdziwe mumio), w grupie alkoholików jest najczęstszą przyczyną zgonów;

  • alkohol powoduje zmniejszenie ilości tlenu w organizmie (serce, krew, mózg);

  • drażni śluzówkę gardła, całego przewodu pokarmowego, powoduje powstawanie nowotworów przełyku;

  • zakłóca wchłanianie glukozy, aminokwasów, witamin, mikro- oraz makroelementów (dlatego Mumio nie stosujemy z alkoholem);

  • istnieje bardzo wyraźny związek alkoholu z zapaleniem trzustki oraz z niedoborem pokarmowym, ponieważ alkohol niweluje uczucie głodu i zmniejsza ilość enzymów trawiennych;

  • uszkadza układ krążenia, serce, powstaje nadciśnienie tętnicze;

  • ma wpływ na pracę gruczołów, działając na układ endokrynny organizmu podwyższa poziom kortyzolu; obniża poziom testosteronu u mężczyzn (o tym czytaj niżej), powoduje powstanie impotencji;

  • obniża odporność organizmu, skraca życie;

  • negatywnie wpływa na układ nerwowy: zanik umysłowej pracy, zaburzenie orientacji w czasie, powstają omamy wzrokowe, słuchowe, majaczenie, utrata zdolności zapamiętywania, otępienie, przyśpieszenie procesów starzenia się mózgu;

  • powstaje bezpłodność, nowotwory, żylaki, hemoroidy i in. choroby;

  • zmienia się wygląd: powstają zmarszczki, opuchlizny twarzy, szary kolor skóry, worki pod oczami (na kursach „Diagnoza zdrowia wg zewnętrznych znaków” określam te worki pod oczami jako numer 3, przyczyna worków numer 1 i 2 jest inna, niż alkoholizm);

  • alkohol ma wpływ na płód: powstają liczne wady wrodzone, opóźnia się rozwój psychomotoryczny.

Piwo

W Polsce ze spożywanego alkoholu pije się najchętniej piwo (54 %), na drugim miejscu jest wódka (39 %), a na trzecim miejscu – wino (7,6 %).

Niżej jest pokazana produkcja piwa na jednego mieszkańca (w tym niemowlęcia) Polski:

  • 2000 r. – 66 l/osobę

  • 2005 r. – 82,7 l/osobę

  • 2010 r. – 95,5 l/osobę

  • 2014 r. – 104 l/osobę

  • 2015 r. – 106 l/osobę

  • 2016 r. – 108 l/osobę

Zawartość C2H5OH to jest ten sam alkohol w piwie, w winie, czy w wódce. Chmiel jest bliskim krewnym konopi, nawet krzyżuje się te rośliny, uzyskując hybrydy. Konopie to haszysz, marihuana i inne narkotyki. W chmielu obecna jest nawet morfina! Dlatego piwo „bezalkoholowe” jest tak samo uzależniające i tak samo zatruwa organizm, a najważniejsze – mózg.

W piwie znajduje się: sporo olejku fuzlowego, żywice, kwasy, estry, aldehydy, sole metali ciężkich, a także kobalt! (czytaj o nim w CO MAM JEŚĆ? cz. 1).

W piwie są trujące organiczne związki chemiczne, aminy biogenne:

kadaweryna, powstaje jako produkt metabolizmu bakterii, a także w procesie gnilnym białka, ma postać oleistej cieczy bez wyraźnej barwy, należy do tzw. trupich jadów, ma silny, nieprzyjemny zapach rozkładających się zwłok i jest szkodliwa dla zdrowia (uszkadza układ krążenia);

putrescyna ma takie same właściwości (najwyższe stężenie występuje w ślinie, zaraz po przebudzeniu);

histamina (jest szkodliwa dla zdrowia może doprowadzić do pseudo-uczulenia, wysypki skórnej, swędzenia, a nawet do zatrucia), znajduje się w occie z czerwonego wina, w winie, w konserwach rybnych – tuńczyk, sardynki, w nieświeżej (z zapachem) rybie i owocach morza, w żywności podczas procesu fermentacji i dojrzewania (we wszystkich produktach wytwarzanych na bazie fermentacji – kiszonki, mięsa peklowane, sery pleśniowe) lub w wyniku nieodpowiedniego przechowywania i psucia. Świeże, nieprzetworzone produkty spożywcze zawierają niewiele histaminy, która jest trwałym związkiem chemicznym, nie rozkłada się pod wpływem działania podwyższonej temperatury podczas smażenia czy pieczenia.

tyramina może wywoływać migrenę, występuje obficie w pokarmach: sery żółte i pleśniowe, czerwone mięso, wątroba wołowa, wieprzowa, wątróbka z kurczaka, kiełbasa bolońska, salami, pepperoni, koncentrat mięsny (w sosach lub zupach), wina, likiery, ryby (marynowane, solone, wędzone), kawior, czekolada, słodziki, sos sojowy, bób, banany, kawa, herbata, ekstrakt drożdżowy, kiszonki, suplementy z drożdży i probiotyki.

Nawet producenci bimbru oczyszczają gorzałę z toksyn, natomiast z piwem ta cała trucizna idzie bezpośrednio do organizmu. Jednak ta obrzydliwość w piwie jest zamaskowana goryczą chmielu i słodu. Właśnie dlatego alkoholizm związany z piwem ma bardzo poważne konsekwencje.

Wpływ piwa na stan hormonalny

Dla mężczyzn

Chmielowe szyszki zawierają flawonoid 8-prenylnaryngeninę, związek o charakterze estrogenu, a więc hormonu żeńskiego, co wykazano doświadczalnie. Pół litra piwa zawiera dzienną dawkę (0,3-0,7 mg) estrogenu! Hormon przenikając do męskiego ciała, doprowadza do powstania u piwoszy drugorzędnych cech płciowych kobiet (wysoki głos, pojawia się tłuszcz na udach, klatce piersiowej, brzuchu), narusza się libido (pożądanie seksualne), a czasem nawet pojawiają się wydzieliny z sutków. W Czechach jest przysłowie: Piwosz jest jak arbuz – wyrasta u niego brzuch, lecz ogon wysycha.

Dla kobiet

Kobieta pijąca dużo piwa, otrzymuje „śmiertelną” dawką hormonu, staje się „napalona” (pobudza się), często traci kontrolę nad swoim pożądaniem, ludowa nazwa takiego zachowania – syndrom marcowego kota.

U normalnej, zdrowej kobiety ilość estrogenu we krwi jest ściśle określona przez naturę i ma cykl miesięczny. Naruszenie równowagi hormonalnej u kobiet prowadzi do znacznie poważniejszych konsekwencji niż u mężczyzn – pojawia się owłosienie typu męskiego (wąsy, na klatce piersiowej, na nogach), proliferacja (silne rozrastanie) tkanek macicy, stagnacja nadmiaru wydzieliny i śluzu w jajowodach, torbiele, nieregularne miesiączki, a w konsekwencji – bezpłodność, nowotwory.

Alkohol a dzieci

Terapeuci alarmują, że coraz więcej alkoholu piją także dzieci. Polscy nastolatkowie (15–19 lat) piją średnio więcej niż dorośli Polacy. Jest to 13,2 litra czystego alkoholu rocznie, czyli 32,2 litra wódki, tj. 64 butelki!

Wg Światowej Organizacji Zdrowia, gdy spożycie czystego alkoholu na osobę w ciągu roku przekroczy 8 litrów, to już stanowi zagrożenie dla przetrwania narodu tego kraju.

Czy będziemy mieć potomków?

Jak mówi specjalista Terapii Uzależnień Robert Rutkowski: Z ostatnich badań wynika, że smak alkoholu zna aż 84 % uczniów trzecich klas gimnazjów. Jest to niezwykle niebezpieczne. Mózg człowieka w obszarze kory przedczołowej nie jest ukształtowany w pełni z powodu rozwijania się otoczki mielinowej do 25. roku życia. Czyli do tego wieku mielina w kontakcie z nikotyną, z alkoholem, ze stresem, ulega uszkodzeniu. A co za tym idzie mózg gorzej funkcjonuje, natomiast po wino najczęściej sięgają kobiety, wpadając w ten sposób w pułapkę. Alkohole o niskiej zawartości procentów mają dużo większy potencjał uzależniający.

Powstaje pytanie: Czy w polskich podstawówkach istnieje specjalny program, który naucza dzieci od małego o szkodliwości alkoholu i narkotyków? Nie. Dlaczego?

Po co mówić o jakichś tam programach wychowawczych, trzeba zarabiać, zarabiać i zarabiać!

Bez pijących i palących kasa państwa świeciłaby pustkami. Konkretniej: gdyby wszyscy w kraju przestali pić, budżet Polski straciłby corocznie średnio 11 mld zł (przede wszystkim z akcyzy, ale także VAT i innych podatków). Na rynku alkoholu w Polsce, np. 75 % ceny wódki to – podatki, a kto za to płaci i będzie wciąż płacić? Oczywiście przyszli dorośli – teraźniejsze dzieci.

Wielkie pieniądze, zniewolenie narodów

Japończycy kupili spółki grupy SABMiller w Polsce, Czechach, Rumunii oraz na Słowacji i Węgrzech od AB Inbev w grudniu 2016 r. Zapłacili za nie 7,3 mld euro. To znaczy, że zarobią wprost kosmiczne sumy i jest je od kogo wziąć – od pijących Europejczyków. We własnym kraju, gdzie sake (18-20 % vol) piją z malutkich porcelanowych czarek, takiego interesu nie zrobi się. Poza tym w Japonii trzeba dbać o zdrowie i długowieczność nacji, która żyje najdłużej na Ziemi (średni wiek 84 lata!).

A naród polski wciąż straszy się kolejną wojną, teraz już ze Wschodu. Dlaczego? Muszą straszyć, ponieważ:

rolnik nie jest zadowolony z tego, że w stodole stoi jakaś rakieta przykryta sianem, która może być przyczyną „wyparowania” całej Polski w kilka sekund.

Ażeby jednak naród polski za mocno nie wyrażał swoich uczuć przeciw temu, w ogóle nie dyskutował i zapomni o miliardowych stratach finansowych na Militaria, o wszystkich innych niewygodach, musi pić i przypomnieć sobie, że alkohol ma wspaniałe właściwości rozluźniające, znosi lęk i napięcie, że alkohol „dobrze wpływa” na utratę zdolności zapamiętywania, na otępienie.

Dużo gorsza niż rzekoma agresja wojskowa ze Wschodu (jej argumenty są z palca wyssane) jest inwazja obcych krajów, alkoholu i narkotyków (z kolei, lobbyści marihuany już zrobili w Polsce swój pierwszy Krok, a raczej wielki Skok na Polskę, która jako jedyny kraj w Europie, była „wolna” od tej zarazy).

Alkohol i narkotyki to jest sposób na rządzenie społeczeństwem i zniewalanie narodów oraz całych krajów, to jest prawdziwa broń ludobójstwa (Genocide, ang.), gdyż paraliżuje i niszczy nie tylko obecne, również przyszłe pokolenia. A zapleczem jest broń informacyjna – wszystko, co nam „wciskają” na ten temat przez skorumpowane media, z filmów, TV, z reklamy, prasy i specjalnych książek reklamowych.

Patrząc na ww. liczby oraz inwazji różnego rodzaju, widzimy, że nigdy wcześniej nasi rodacy nie zatruwali się z takim entuzjazmem. Cele wojny informacyjnej osiągnięte – kraj znajduje się pod wpływem okupacji nie tylko niewidzialnej, ale również widzialnej.

Nie jesteśmy pierwsi, byli przed nami Indianie! Pokonano Indian dopiero wtedy, gdy nauczono ich używać alkoholu i produkować własny bimber.

Nie dajmy się kolejny raz „zabić”, chociaż znane słowo jeszcze (Polska nie zg…) to sugeruje.

William Szekspir mówił ustami Hamleta: Być, albo nie być? Oto jest pytanie. Niech każdy sam odpowie sobie na pytanie: pić, albo nie pić?, które równa się: być, albo nie być?

Moja odpowiedz brzmi: Obudź się, Polsko, dopóki nie jest jeszcze za późno!

 

Spis treści  CO MAM JEŚĆ? cz 2

1. MODNA KASZA JAGLANA 18

Jak wybierać kaszę? 18

Właściwości i skład kaszy jaglanej 19

Przeciwwskazania 21

Domowa metoda oczyszczania i regeneracji skóry 21

2. ZWYRODNIENIE STAWÓW 23

Przyczyny zwyrodnienia 23

Dieta 24

Masaż Dynamiczny 25

Zioła 26

Tabela 1. Zioła na gościec stawowy, RZS 26

Tabela 2. Zwyrodnienie, dna moczanowa, podagra. 27

3. DIETA a SERCE 28

Toksyny a serce 28

Dieta 29

Co szkodzi sercu? 31

Jakie produkty są najbardziej korzystne dla serca? 33

4. CZYM JEST SERCE? 34

Serce z akademickiego punktu widzenia 34

Skąd serce pobiera energię do działania z punktu

widzenia niekonwencjonalnego? 40

Wnioski: 45

5. SERCE A ENERGIA ŻYCIOWA wg AGNI JOGI 47

6. WĄTROBA 53

Regeneracja wątroby 53

Oznaki zanieczyszczenia wątroby 54

Chrońmy zdrowie PRZED obniżeniem odporności 55

Dieta 56

7. DIETA NA DOBRY WZROK 58

Dieta na wzrok powinna zawierać 58

Z diety trzeba wyeliminować: 60

Naturalne metody poprawy wzroku 61

Jak oczyścić ropne oczy 62

Zaćma 63

8. SMACZNE I ZDROWE SOSY 64

SOS CEBULOWY 64

SOS RYBNY 64

SOS CHRZANOWY 65

SOS ZIELONY 65

SOS Z PIECZAREK 65

SUPER SOS CZOSNKOWY 66

SOS ROKITNIKOWY 66

SOS DO WSZYSTKIEGO 67

SOS ŁAGODNY 67

9. BURAK NIE DLA KAŻDEGO 68

Tabela 3. Zawartość mikroelementów w warzywach

i owocach, mg w 100 g produktu. 69

10. ROKITNIK 70

Jak odróżnić dobry olej od małowartościowego? 70

Stosowanie oleju z rokitnika 71

Rokitnik w innych krajach 72

Selekcja rokitnika 73

Skład rokitnika 74

Syntetyczny β-karoten 78

Tabela 4. Przykłady interakcji pomiędzy różnymi

pierwiastkami wg opracowania INSTYTUTU SWITKO 80

11. OMEGA 7 81

Modna Omega 7 81

Przykładowa zawartość Omega 7 w olejach 82

„Bajki” o oleju z rokitnika 85

12. TAJEMNICE WITAMINY K 90

Naturalna i syntetyczna witamina K 90

Witamina K2 MK-7 a GMO 91

13. RECEPTY ZDROWIA 98

Chleb bez drożdży i zakwasu 98

Zielone placuszki 99

Żółte racuszki 99

Racuszki z bakłażanem i porzeczką 100

Szare racuszki 100

Racuszki owsiane 101

Oładki „pospolite” 101

Placki z papryką 102

Papka z twarogiem 102

Sałatka z olejem z rokitnika 102

Sałatka z aloesu 103

Ziemniaki pieczone Poezja 103

Sałatka Piękna Brazylijka 104

Sałatka z ciemną fasolą 104

Pasta z awokado 105

Duszone warzywa RAGU 105

Warszawskie „sajgonki” 106

Kotlety z awokado 106

Omlet jaglany 107

Suflet-racuszek z selerem 107

Duszona pierś z indyka 107

Dziurawe placki 108

Przepis na placki z kalafiora i twarogu 109

Rosół letni „BOMBA MINERAŁOWA” 109

Serniki ODWAŻNE 111

Owsianka z grzybami 111

Zielone masło do pieczywa bez drożdży 112

Ryż z wiśniami 112

Omlet świąteczny 113

Placki z dodatkiem suszonych moreli 113

Naleśniki z awokado 114

Pilaw wegetariański z grzybami 114

Grzyby w śmietanie 115

Sate – bakłażany z grzybami 115

Fasola miłości 116

Pasta z brokułów 116

Twaróg zielony 116

Omlet szybki 117

Mięso (dla mięsożernych) 117

Smaczna sałatka z burakiem 118

Sate ze śliwkami 118

„Najzdrowszy” smalec z chlebem 119

14. PRZEPISY PODNOSZĄCE ODPORNOŚĆ 120

Śniadanie energetyczne 120

PASTA z twarogu i awokado 120

Sate z bakłażanów 121

Napój Energia Życia 121

15. SMACZNE I ZDROWE DESERY 122

Awokado z jabłkiem 122

Czekolada PUĆKA 122

Mus-krem MIODOWY 123

Galaretka CYTRYNOWA z OWOCAMI 123

Mus CYTRYNOWY z owocami 124

Mus JABŁKOWY 124

Kogel-mogel „MOC” 125

Lody ŚMIETANKOWE 125

Lody OWOCOWE 126

Jabłka pieczone faszerowane 127

Staropolski piernik BABCI 128

16. TOPINAMBUR 131

Sok z bulw topinamburu 132

Napar z łodyg i liści topinamburu 132

Napar z kwiatów z topinamburu 132

Surówka z korzeni dalii, omanu i topinamburu 133

Surówka lecznicza z topinamburu 133

17. CANDIDA 134

Objawy kandydozy 135

Przyczyny kandydozy 136

Diagnostyka Candidy wg metody Natalii Świtko 138

Rozwojowi Candidy sprzyjają 139

Jak „leczyć” Candidę? 140

Wyroby wspomagające walkę z Candidą 141

Cóż nam zostało do jedzenia? 143

Przyczyna trądziku i różnych objawów skórnych 144

18. BIBLIA o BAKTERIACH I KRWI 146

BIBLIA o drobnoustrojach w pożywieniu 146

Uwaga! Nowe szczepy bakteryjne Psychobiotyki 148

BIBLIA o krwi 149

Wnioski: 151

19. CUKRZYCA 152

Przyczyny 152

Leczenie 153

Dieta 154

Tłuszcz a trzustka 155

Przepisy 155

20. DOMOWE „LEKI” NA PRZEZIĘBIENIE 158

Grypa, katar, kaszel 159

Pokarmy, które nie zwiększają ilości śluzu: 163

Pokarmy, które powodują zwiększenie ilości śluzu: 163

21. CHLEB wg BIBLII 164

Unikalna flora bakteryjna 164

Chleb z niekwaszonej mąki 165

Tradycyjne przepisy różnych narodów 166

Czym można zastąpić chleb na drożdżach i zakwasie? 167

Czy BIBLIA się myli? 167

22. FRUKTOZA. CZY JEST ZDROWA? 170

23. BAKŁAŻAN i KUMQUAT 172

Fioletowe warzywo 173

Ludziom w podeszłym wieku i nadciśnieniowcom 174

Owoc młodości 175

Jak przyrządzić bakłażany? 176

KUMQUAT 177

24. DIETETYCZNE PRZEPISY Z BAKŁAŻANA 178

Sałatka z bakłażanów 178

Ikra z bakłażanów 178

Bakłażany faszerowane 179

Smażone bakłażany 179

Sos czosnkowy 2 180

SATE z bakłażanów 180

„Język teściowej” 181

25. BÓB, GROCH, SOJA, FASOLA, SOCZEWICA 182

Plusy roślin strączkowych 182

Cukrzyca a rośliny strączkowe 183

Szkodliwość strączkowych 184

Soja 185

Bób z Super sosem czosnkowym 185

26. UWAGA! BANAN 186

Spożywając banany należy zachować ostrożność 186

Szkodliwe Radionuklidy 188

27. DIETY PRZY CHOROBACH NEREK 190

Odmiedniczkowe zapalenie nerek 190

Niewydolność nerek 192

pH moczu 193

Kamica nerkowa 194

Rozpoznawanie rodzaju własnych kamieni wg metody

Natalii Świtko 198

Objawy kamicy 199

28. ŻYWA WODA 200

Niezwykła woda 200

Receptura „Żywej” wody 201

Woda wg AGNI JOGI 202

29. NAPOJE z MUMIO 206

Napój „Bogów” 206

A 206

B 206

C 207

D 207

E 208

30. HERBATY A związki rakotwórcze 209

Herbata BIAŁA 209

Herbata ZIELONA liściasta 209

Herbata CZARNA 210

Herbata CZERWONA 211

31. FALOWA GENETYKA 212

Biologia syntetyczna 212

Przykłady wybryków inżynierii genetycznej 213

Badania rosyjskich naukowców 215

DNA – holograficzna i tekstowa 216

Eksperymenty z ziarnami pszenicy i jęczmienia 218

Nie zabijaj wulgaryzmem chromosomu 220

Negatywny wpływ TV na zdrowie ludzi 222

Podsumowanie 223

32. LINGWISTYKO-FALOWA GENETYKA 225

Instytut Kwantowej Genetyki ma niewyobrażalne

perspektywy 226

Metody medycyny informacyjnej 227

Praktyczne zastosowanie Lingwistyko-Falowej

Genetyki 229

33. INDYWIDUALNE MATRYCE GARIAJEWA 233

Bezprecedensowe wyniki 233

Trzy rodzaje unikalnych Matryc 234

Zalety metody 235

34. REAKCJE JĄDROWE W ŻYWYCH KOMÓRKACH 237

Czym jest mitochondrium? 238

Pole Mega Wysokiej Częstotliwości – PMWC 239

W jaki sposób powstaje BIOPOLE? 240

Czy myśli są holograficzne? 241

Skąd wynika niezgodność tkanek lub organów? 242

BIOPOLE (AURA) 243

35. GRASICA 245

Konsekwencje zaburzenia pracy grasicy 246

Przyczyny zaburzenia grasicy 246

36. STRES 250

Informacje o chorobie nowotworowej 250

Sposoby na stres 252

Przykład słynnego pradziadka Fiodora: 254

Nie ma czego się bać! 256

37. ŻOŁĄDEK 258

Choroby żołądka 258

Przykład braku wiedzy medycznej 259

Badania żołądka mogą zaszkodzić 261

Metody leczenia 262

Nadkwasota 263

Sól 264

Dieta 264

Aloes 266

Ziołolecznictwo 266

38. BRAK ENERGII 270

Obniżenie poziomu psychicznej energii 270

Jak podnieść poziom energetyki? 272

Co jest dla mnie najważniejsze? 274

ŻYWA ETYKA a brak energii 275

Medytacja na zamówienie 282

39. DIETA KETOGENICZNA 283

Sens tej diety 283

Do czego prowadzi dieta ketogeniczna, jej wady 284

No i gdzie ten Cham? 286

40. TŁUSZCZ a PRZERZUTY 288

Związek między dietą a przerzutami 288

41. MARIHUANA na PADACZKĘ? 291

Marihuana na rynku polskim 292

Kim są producenci marihuany? 293

Ile zarabiają na chorych? 296

42. AKADEMICKIE LECZENIE PADACZKI 298

Czym jest padaczka? 298

Leczenie padaczki środkami farmakologicznymi 300

Operacyjny (neurochirurgiczny) sposób leczenia 301

Tłumienie padaczki za pomocą marihuany 303

43. LECZENIE PADACZKI 305

Zioła a padaczka 305

Zioła przeciwwirusowe leczą padaczkę 306

Jedna z przyczyn padaczki – wirus 309

Padaczka a zaburzenie energetyczne 311

Szczepionki a padaczka 314

Ingerencja w okresie okołoporodowym, USG 315

Inne przyczyny zachorowań u dzieci 318

Wnioski 319

43. SODA OCZYSZCZONA na RAKA – GŁUPOTA,

CZY INTENCJA? 320

Stosowanie sody 320

Sodowy ratunek przeciwnowotworowy 321

44. DMSO 326

DMSO – dimetylosulfotlenek 326

Stosowanie 326

Bezpieczeństwo 327

Przeciwwskazania DMSO 327

Szokująca propozycja 328

45. MITY o WITAMINIE D 330

Czy emulgator E 913 jest witaminą D3 ? 330

5 000 000 zł za 1 kg witaminy D3 331

Witamina D a bezpieczeństwo 332

Mit o ustaleniu poziomu normy witaminy D 335

Podsumowanie 338

46. ODCHUDZANIE 340

Waga szalkowa 340

Równowaga energetyczna 341

Otyłość brzuszna 342

Skąd się biorą duże ilości tłuszczu? 343

Ile potrzeba kalorii dziennie? 344

Domowe metody odchudzania 345

47. ŻYLAKI, HEMOROIDY 349

Czynniki rozwoju choroby żylnej 349

Istniejące metody lecznicze 350

Groźne powikłania po usunięciu żylaków 359

Zioła 360

Metoda na hemoroidy 361

Dieta na żylaki, hemoroidy 363

48. WŁOSY i PAZNOKCIE 364

Włosy i paznokcie są przedłużeniem skóry 364

Przyczyny słabych włosów i paznokci: 365

Dieta 366

Naturalne kosmetyki 367

Farbowanie włosów a RAK 368

49. PARADONTOZA 369

Zęby 369

Aby zrozumieć całość, poznaj niuanse 370

Paradontoza wg medycyny akademickiej 371

Akademickie leczenie paradontozy 372

Dietetyczne przyczyny paradontozy 373

Schematy powstania paradontozy 376

Przyczyna paradontozy wg Natalii Świtko 377

Profilaktyka parodontozy wg Natalii Świtko 378

Kamień nazębny 381

Likwidacja kamienia w domowych warunkach 382

Pasta do zębów dla psów 383

Wzmacniamy zęby 384

50. MIGDAŁKI 386

Czytamy o migdałkach w AGNI JODZE 387

Niebezpieczeństwa wycinania migdałków 387

Jak ratować migdałki? 389

51. TARCZYCA 392

NADCZYNNOŚĆ tarczycy 392

NIEDOCZYNNOŚĆ tarczycy 394

NERW BŁĘDNY 395

Dieta a choroba Hashimoto 397

52. ŁUSZCZYCA 399

Lokalizacja łuszczycy 400

W jaki sposób można pomóc? 401

Dieta 402

53. MEDYCYNA WSCHODNIA 403

Zioła Wschodniej Rosji, Azji, Dalekiego Wschodu

(Chiny, Korea, Japonia) 404

Najważniejsze zioła medycyny chińskiej 405

Najważniejsze zioła Farmakopei Rosji 406

Najważniejsze zioła medycyny japońskiej 406

Zioła dla kobiet 407

Zioła dla mężczyzn 409

Zioła na krew 409

Zioła przeciwnowotworowe 410

Zioła na alergię 411

Zioła na nerki 412

Zioła na choroby sercowo-naczyniowe 413

Zioła, które leczą podwyższone ciśnienie 413

Środki nasercowe uspokajające 414

Rośliny lecznicze Rosji, stosowane w medycynie

ludowej do leczenia arteriosklerozy (miażdżycy),

nadciśnienia, paraliżu 414

Zioła na choroby systemu nerwowego 415

Rośliny Dalekiego Wschodu Rosji: 417

Zioła na cukrzycę 417

Zioła na wątrobę 418

Zioła na gruźlicę 419

54. ALKOHOL. PIĆ ALBO NIE PIĆ? OTO JEST PYTANIE 420

Alkohol powoli zabija Polskę! 420

Co potrafi alkohol? 421

Piwo 423

Wpływ piwa na stan hormonalny 425

Alkohol a dzieci 426

Wielkie pieniądze, zniewolenie narodów 428

55. Bibliografia 430

 

Polecam publikację wszystkim dbającym o zdrowie, ludziom starszym, młodym oraz przede wszystkim  młodym rodzicom.

Z wyrazami szacunku        Natalia Świtko