MUMIO

MUMIO W PŁYNIE SWIT

Mumio to czarna aromatyczna substancja, oryginalny wytwór natury, powstały w wyniku złożonych przemian zachodzących w zawsze było zadaniem trudnym, a skutki stosowania MUMIO – wprost zadziwiające, dlatego bardzo je ceniono – niemal na wagę złota. „Tylko mumio ratuje od śmierci” – twierdzi stare i nowoczesne wschodnie porzekadło. Mumio – to gorzka, smolista masa barwy ciemnobrązowej lub czarnej, o błyszczącej powierzchni. W skład wchodzi mineralno-organiczna masa biosfery Ziemi. Odkłada się w postaci nacieków skalnych na ścianach jaskiń w górach, na wysokości 2500 – 5000 metrów n. p. m. w kilku miejscach kuli ziemskiej. Stosowane jako PANACEUM od tysięcy lat. Poszukiwanie górskiego balsamu substancje organiczne, różne mikro- i makroelementy (ok. 50) oraz wszystkie witaminy grupy B. Ta gęsta, lepka masa charakteryzuje się specyficznym, smolistym zapachem. Rozpuszcza się w wodzie, może tworzyć niewielki osad. Więcej o MUMIO czytaj w książce mgr Natalia Świtko „MUMIO DAR DLA LUDZKOŚCI Z SERCA ZIEMI”. Opisane w niej hipotezy co do pochodzenia mumio, jego historia, informacja o dobroczynnych właściwościach, o FIZYKOCHEMICZNYM składzie MUMIO, o klinicznych badaniach prowadzonych w innych krajach, a także o tym, jak stosować mumio dla zdrowia i urody, jak łączyć z fitoterapią, jak odróżnić prawdziwe MUMIO od fałszywego, jak wyleczyć „starość”, oczyszczać stawy i wzmacniać włosy, kości, krew, system nerwowy i in.


Skoncentrowane, gęste MUMIO W PŁYNIE SWIT jest produktem najwyższej jakości, ponieważ wyprodukowane ze stuprocentowego oczyszczonego surowca mumio bez podgrzewania (posiada „Żywe” naturalne enzymy, witaminy). Nie zawiera żadnych konserwantów, syntetycznych witamin ani innych dodatków: zeli chemicznych, barwników, zapachów, polepszaczy smaków, soków, płynów-rozpuszczalników, utrwalaczy i in.

MUMIO W PŁYNIE SWIT ma specyficzny bardzo gorzki smak i ciemny (prawie czarny) kolor. MUMIO W PŁYNIE SWIT jest całkowicie organiczne (naturalne), czyste w 100 %, dlatego rozpuszcza się bez osadu w zimnej wodzie, spirytusie, organicznych płynach – sokach, mleku, moczu.

MUMIO W PŁYNIE SWIT jest sprzedawane w plastikowych  atestowanych buteleczkach – (pojemność 5, 10 ml) w gramaturze po 4 g, 5 g, 6 g, 7 g, 8 g, 10 g, 12 g, 16 g. Co pozwala na indywidualne dawkowanie w zależności od potrzeb organizmu. Uwaga! Tylko farmaceutyczny polimer (PP) polipropylen nie reaguje z żadnymi płynami, co potwierdzają certyfikaty producenta opakowań (inne plastiki – owszem). Najlepiej poddawany recyklingowi  pośród polimerów – polietylen (PE) i polipropylen (PP). Niestety, ale stosujemy chociaż w bardzo małych ilościach (0,1 %  wszystkich naszych opakowań) buteleczki z PP. Z kolei stosowanie elastycznych buteleczek jest niezbędne dla prawidłowego dawkowania MUMIO (czytaj poniżej DAWKOWANIE).

W zależności od różnej gramatury będzie widoczny w buteleczce różny poziom MUMIO. Przykładowo 6 g MUMIO (szacowana dawka na około 170 dni) – to jest prawie połowa 10 ml buteleczki. Przy zawartości 8 g MUMIO (szacowana dawka na ok. 230 dni) buteleczka będzie napełniona więcej niż połowa; 16 g (szacowana dawka na ok. 470 dni!) – opakowanie napełnione w całości. O tym należy pamiętać przy zamówieniu.

MUMIO W PŁYNIE SWIT (gęsta ciecz) powstaje po oczyszczeniu rudy  tj. PIERWOTNEGO mumio (z gór „Tień-Szań”). Na foto poniżej (po lewej) są kawałki pierwotnego mumio w postaci  rudy, z której po rozdrobnieniu, moczeniu, dokładnym oczyszczeniu z piasku, ziemi, roślin  i in. oraz następnego łączenia oczyszczonego surowca mumio w postaci proszku MUMIO z odrobiną kryształowo czystej wody, który natychmiast rozpuszcza się, otrzymuje się prawdziwy produkt – mumio (po prawej). Jak widać ze zdjęć – nie można sprzedawać pierwotne mumio – to jest po prostu RUDA NIEOCZYSZCZONA, ależ nieuczciwe producenci „wciskają” ludziom kolejnego KITA – sprzedają PIERWOTNE mumio.

Wiej – o podróbkach mumio, o STWIERDZENIU ORYGINALNOŚCI MUMIO czytaj w rozdziale ORYGINALNOŚCI MUMIO.


MUMIO Z RÓŻNYCH OBSZARÓW ZIEMI A JAKOŚĆ

BADANIE MUMIO INSTYTUTU SWITKO Z RÓŻNYCH ŹRÓDEŁ (mumio 4 różnych producentów) wykazuje różnicę składu chemicznego mumio oraz jakości. Na fotografii obok dobrze widać różne osady rozpuszczonego w wodzie mumio: od białego, szarego do ciemnego brązu. Biały osad jest chemicznym dodatkiem, który nie rozpuszcza się w wodzie. Wiadomo, że ten dodatek  ma wpływ na chemiczny skład produktu, tylko nie wiadomo w jaki sposób zaszkodzi osobie stosującej to mumio. Kolor płynnej części i osadu zdradza ilościową zawartość surowca w 1 dawce mumio. Czym kolor roztworu jest jaśniejszy, tym mniej prawdziwego surowca mumio było dodane do produktu. To samo można powiedzieć o kolorze osadu: czym jest on jaśniejszy, tym gorsza jakość mumio. Konsystencja też mówi za siebie. Zróżnicowana ilość nierozpuszczalnej części mumio świadczy o tym, że 4 próbki mumio zawierają różne ilości chemicznych dodatków oraz to, że sam surowiec mumio był nie do końca oczyszczony.

Wniosek 1: Jeżeli mumio z różnych obszarów Ziemi oraz różnych producentów ma odmienną jakość, to znaczy, że wewnętrzne oraz zewnętrzne stosowanie różnorodnych gatunków mumio (RÓŻNYCH PRODUCENTÓW) będzie miało odpowiedni wpływ na siły witalne organizmu, na zdrowie człowieka.

Wniosek 2: Na rynku istnieje mumio, które pomaga oraz takie, które może nawet zaszkodzić.

W jaki sposób możemy określić jakość różnych wyrobów, zawierających mumio, przecież na rynku istnieje sporo produktów, nazwa których zawiera słowo „mumio”?

W sposób prosty – porównując wspólne cechy, możemy zrozumieć i wyjaśnić prawdziwą jakość każdego produktu. Tą wspólną cechą może być zawartość czystego surowca mumio w 1 g produktu, to jest najważniejsze. Za tym trzeba policzyć domieszki dodawane do surowca, przez człowieka, lecz nie przez NATURĘ, które mogą się okazać zbędne, a nawet szkodliwe. Czym więcej dokłada się różnych substancji (rozpuszczalników, soków, chemicznych związków …) na 1 g produktu, tym gorsza jakość, ponieważ mniej surowca mumio będzie znajdować się w tym gramie, którego nie można „rozciągnąć” (czym więcej dodatków, tym mniej miejsca w tym gramie dla surowca). Wiadomo, że 1 g = 1000 mg.

Szacowana ilość czystego surowca mumio w 1 g (1000 mg) MUMIO W PŁYNIE SWIT – to aż 960 mg z dodatkiem 40 mg czystej wody.  Na rynku to jest najwyższa zawartość czystego mumio w 1 g produktu. Niestety można spotkać wyroby mumio, które zawierają tylko 0,66 mg surowca na 1000 mg produktu. Są firmy, które w ogóle nie deklarują na opakowaniu tej najważniejszej jednostki. Wiadomo dlaczego! Ponieważ każdy konsument według wspólnych cech może wyliczyć: czy produkt jest drogi, czy tani, czy jakościowy, czy zupełnie bezwartościowy.

W produkcie MUMIO W PŁYNIE SWIT można wyliczyć zawartość surowca mumio w każdej dawce od 4 g (szacowana dawka na około 100 dni) z zawartością czystego mumio 3840 mg do 16 g (szacowana dawka na ok. 470 dni!) z zawartością czystego mumio aż 15360 mg. Pozwala to zrozumieć, ze produkt INSTYTUTU SWITKO jest najwyższej jakości:

  • 4 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 3840 mg mumio
  • 5 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 4800 mg mumio
  • 6 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 5760 mg mumio
  • 7 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 6720 mg mumio
  • 8 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 7680 mg mumio
  • 10 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 9600 mg mumio
  • 12 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 11520 mg mumio
  • 16 g preparatu MUMIO W PŁYNIE SWIT zawiera średnio 15360 mg mumio

Sprawdzaj, na jaki okres czasu wystarczy 1 opakowanie MUMIO: zrozumiesz jaki preparat jest tani, a jaki – za drogi. Biorąc pod uwagę, ze MUMIO w PŁYNIE SWIT jest najlepszej jakości wg zawartości surowca mumio i braku szkodliwych dodatków oraz wg długiego okresu czasu stosowania jednego opakowania, można zapewnić, że cena preparatu w stosunku do innych produktów mumio na rynku nie jest wygórowana. Szacowana ilość kropli w opakowaniu, t.j. ilość dni profilaktycznego stosowania mumio (1 kropla dziennie):

  • 4 g – na ok. 110 dni
  • 5 g – na ok. 140 dni
  • 6 g – na ok. 170 dni
  • 7 g – na ok. 200 dni
  • 8 g – na ok. 230 dni
  • 10 g – na ok. 250 dni
  • 12 g – na ok. 350 dni
  • 16 g – na ok. 470 dni

DAWKOWANIE MUMIO

W sposobie dawkowania najlepiej zastosować RADIESTEZJĘ (wg. intuicji, Podświadomości). Dawkowanie zależy wyłącznie od tego, jakich elementów, których brak w danym momencie, potrzebuje organizm. Jesteśmy fabryką Natury, co sekunda zachodzą w nas miliardy procesów i nikt oprócz organizmu nie wie, czego i w jakiej ilości potrzebuje. Najlepszy sposób dawkowania MUMIO W PŁYNIE SWIT – za pomocą równo odmierzonych kropli (ilość kropli podana na opakowaniu mumio jest szacowana, ponieważ w każdej buteleczce i w każdej partii opakowania jest mikro różnica średnicy otworu kroplomierza). To pozwala dobierać odpowiednie ilości preparatu dla każdej osoby indywidualnie i w danym momencie. Nie ma ludzi jednakowych, każdy człowiek – to wielka indywidualność. Taki sposób dawkowania jest najlepszy ze wszystkich możliwych sposobów i należy do przyjmowania preparatów (leków) w przyszłości. Dlatego raz dziennie rano 30 minut przed jedzeniem bierzemy buteleczkę z mumio do ręki (do góry nogami), zadajemy Podświadomości pytanie, np.: „Ile kropli potrzebuję dzisiaj na wzmocnienie…?” i wyciskając mumio na łyżeczkę z wodą lub bez wody, liczymy: 1, 2, 5 kropli, być może 10 lub zero kropli, ponieważ może się okazać, że organizm teraz nie potrzebuję mumio. Ne można każdemu proponować jednakową dawkę, np.: 0,2 g na 1 kg wagi lub 1 buteleczka dziennie, jak często piszą producenci. Dawkowanie MUMIO nie zależy od wagi lub od wieku człowieka! Dlaczego? Jak podawać MUMIO dzieciom, przeciwwskazania i in. – o tym czytaj w książce.

BAKTERIOBÓJCZOŚĆ MUMIO

Przechowywać MUMIO W PŁYNIE SWIT w temperaturze 4‑35 °C można w pokoju lub w lodówce, lecz nie zamrażać i nie gotować, tym samym nie niszczyć enzymów, witamin, jakości. Natomiast, MUMIO już rozpuszczone w wodzie (1-2 krople na 1 łyżkę czystej wody) do zakraplania do oczu, nosa (suchość oka, stan zapalny spojówek, łzawienie oka, zaćma, jaskra, katar, zatoki, słaby słuch i in.) powinno stać w lodówce nie więcej niż 2 dni, w przeciwnym razie będzie zepsute, ponieważ rozcieńczone mumio jest bardzo dobrym pożywieniem dla mikroorganizmów. Dlatego właśnie producenci rozpuszczonego mumio w płynie dodają do preparatu konserwanty, które niestety są szkodliwe dla organizmu (obniżają jakość mumio) i nie mogą być stosowany do zakrapiania, jak podano wyżej w przypadku czystego mumio. Tylko prawdziwe skoncentrowane MUMIOspan style=”color: #000000;”> jest naturalnym „antybiotykiem” i samo niszczy chorobotwórcze mikroorganizmy. Tabela Przeciwbakteryjna aktywność MUMIO, która to udowadnia, znajduje się w książce Natalii Świtko.

Dlatego, kupując mumio różnych producentów, warto porównywać koncentrację mumio – zawartość surowca w 1 g produktu.

Im większa koncentracja surowca MUMIO w 1 g produktu, tym większa jego bakteriobójczość. Pod tym względem MUMIO INSTYTUTU SWITKO jest najlepsze.

Stuprocentowe mumio zabija bakterie gram-dodatnie oraz gram-ujemne, natomiast rozpuszczone np. 6 % mumio – nie zabija (TABELA pokazująca w jakim stężeniu mumio zabije jakie bakterie znajduje się w książce Natalii Świtko). A przecież od bakteriobójczości też zależy jakość produktu z mumio. Dlatego niektórzy producenci nie deklarują zawartości surowca mumio w jednostce własnego produktu, przy tym w opisie właściwości wyrobu można długo czytać o tym, że sprzedają PANACEUM na wszystko.

Dowody niesamowitej bakteriobójczości (E. Coli, Candida i in.) MUMIO w PŁYNIE SWIT oraz preparatów na tej bazie (Balsam RA, Balsam VITO, krem AMRITA-S) INSTYTUTU SWITKO możesz zobaczyć w książkach oraz na stronie Badania.  Jak widać na fotografii próbka Balsamu RA jest czysta 885 dni (!), w porównaniu że śliną człowieka – tym „pięknym ogrodem”, który wyrasta po tygodniu:


NA RYNKU MOŻNA KUPIĆ RÓŻNE PREPARATY POD NAZWĄ MUMIO, LECZ TRUDNO SPOTKAĆ PRAWDZIWE MUMIO:

Mumio w tabletkach jest pozbawione ENERGII, ponieważ proces produkcji pozwala na termoobróbkę (stosowanie bardzo wysokich temperatur w trakcie suszenia tabletek), przy tym ma kontakt z aluminium opakowania i dlatego może zawierać toksyny i kancerogeny (czynnik rakotwórczy), jak każdy spalony produkt. Jak można zbadać jakość mumio w domowych warunkach? Czytaj – w książce o MUMIO, na stronie ORYGINALNOŚĆ MUMIO oraz Mumio – dar dla ludzkości z serca Ziemi


Często do mumio nie tylko w kapsułkach, lecz i w tabletkach dodaje się ten syntetyczny nierozpuszczalny proszek. Aby to sprawdzić, należy rozpuścić kilkanaście sztuk tabletek naraz – wówczas na dnie próbki można  zaobserwować duży osad (fotografia po lewej). „Mumio w płynie” wyprodukowane z tych tabletek (co też można spotkać na rynku!) nie posiada żadnych walorów witalnych, ani zdrowotnych.


Mumio w kapsułkach białego koloru od B…. To jest proszek, który też się nazywa mumio ze wszystkimi walorami leczniczymi, a czy to prawda? Poczytaj składniki!

Składniki: Substancja wypełniająca (maltodekstryna), mumio, żelatyna, mleczan żelaza (II), siarczan cynku, siarczan manganu, siarczan miedzi (II), stabilizator – hydroksypropylometyloceluloza, jodek potasu, selenian (IV) sodu, substancje przeciwzbrylające (sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu).


Brązowy proszek mumio (na foto – po prawej) w kapsułkach również zawierają dodatkowe syntetyczne składniki, które znacząco pogarszają jakość oraz celowo zawyżają wagę i objętość produktu, dzięki czemu np. 2 g mumio może być sprzedawane w dużych opakowaniach (np. aż w 60 sztuk kapsułek), co wprowadza w błąd konsumenta. Wśród dodatków można  również zauważyć biały proszek – stearynian magnezu – nierozpuszczalny w wodzie, maltodekstryna, a także żelatyna kapsułek. Na fotografii: po prawej stronie – proszek z kapsułki – dobrze widać syntetyczne dodatki białego i czarnego koloru, w porównaniu z  brązowym kolorem prawdziwego mumio (po lewej).


Mumio Firmy X z dużym dodatkiem białego proszku, znajduje się w kapsułkach (czarno-czerwone toksyczne opakowanie). Mumio w kapsułkach jest trudno rozpuszczalne w wodzie w porównaniu z prawdziwym proszkiem MUMIO W PŁYNIE SWIT. Dlaczego? Przyczyna jest w składzie, np. czytamy na  opakowaniu firmy A: Suplement diety – Mumio … zawiera min. 40% kwasów fulwowych – 90 kapsułek (w tym stabilizator – hydroksypropylometyloceluloza). Jeżeli skład mumio zawiera kwasy fulwowe (min. 40 %, to znaczy więcej niż 40 %, jak deklaruje producent), to nie jest czyste mumio, lecz mumio z „ziemią” ponieważ, jak wyjaśnia Wikipedia: Kwasy fulwowe – organiczne związki chemiczne o charakterze kwasowym będące częścią próchnicy glebowej (humus). To jest górna część gleby czarnego koloru, gdzie dobrze rosną rośliny, ponieważ mają dobry dla siebie pokarm. Dla człowieka takie mumio nie jest żadnym pokarmem, chociaż znajduje się w pięknych gustownych opakowaniach.


 
 
 
Prawdziwe mumio – MUMIO W PŁYNIE SWIT – błyskawicznie rozpuszcza się w zimnej wodzie oraz w zimnym i w ciepłym mleku bez osadu.

Ałtajskie mumio (t.j. ŻYWE MUMIO) zawiera sporo domieszek – mąka, sól, żelatyna, emulgator i in., które dołącza się w celu powiększenia objętości produktu. Niestety ww dodatki znacznie pogarszają jakość mumio. Na fotografii wspaniałe widać chropowatość powierzchni mumio, tak wygląda podrobione mumio. Dla porównania obok znajdują się błyszczące gładkie kawałki innego mumio lepszego gatunku, niż  ŻYWE AŁTAJSKIE MUMIO. Na zdjęciach poniżej FIRMA Z na bazie„niby” mumio z Ałtaju produkuje ŻYWE MUMIO z dodatkiem żelu chemicznego, soli i in. Dobrze widać chropowatość powierzchni tego mumio. Człowiek zrobi wszystko, aby tylko zarobić, niszcząc NATURALNY dobry produkt! Dodają różne domieszki, które nie pozwalają szybko i bez osadu (jak to jest z prawdziwym mumio) rozpuścić się w zimnym mleku czy wodzie. Aby to zamaskować dokładają do podstawowego opakowania próbkę z patyczkiem do mieszania. Lecz ta chytrość nie pomaga, jak widać na foto poniżej – podrobione mumio nie łączy się do końca ani z wodą ani z mlekiem nawet mieszając patyczkiem i podgrzewając je. Dlaczego „niby” oraz więcej o podróbach mumio czytaj na stronie ORYGINALNOŚĆ MUMIO.


Mumio w formie wysuszonego jednolitego kawałka (często w kształcie małej prostokątnej paczuszki) nie pozwala na dawkowanie produktu, często nie zawiera nazwy producenta, adresu i innych niezbędnych danych, co może wskazywać na podrobienie specyfiku. Przy badaniu składu jakościowego mumio w kostkach, dostępnego na rynku, ujawniono znaczące ilości żywic i asfaltów dodanych do produktu, co łatwo można sprawdzić w domowych warunkach (czytaj w książce „MUMIO DAR DLA LUDZKOŚCI Z SERCA ZIEMI” rozdział ORYGINALNOŚĆ MUMIO). Fałszywe „Mumio w płynie” jest bardo mocno rozcieńczone (np. może być sprzedawane hurtem w 10, 20 ml szklanych buteleczkach lub po 12 g w słoiczkach z próbkami i patyczkami do mieszania w wodzie), zawiera bardzo niski % czystego surowca mumio, który nie jest nawet deklarowany na opakowaniu, ale zawsze łatwo dający się sprawdzić laboratoryjnie oraz mikroskopowe.


Na rynku są produkty pod różnymi pięknymi nazwami, lecz zawierają duże ilości wody, lub inne rozpuszczalniki, soki owoców, aromaty, cukier,syrop glukozowy (!), regulator kwasowości (np. kwas cytrynowy), przeciwutleniacze (np. kwas L-askorbinowy), selenian IV sodu (jako SELEN), jodek potasu (JOD), barwniki oraz środki konserwujące, bez których mogłyby się szybko zepsuć, ponieważ jak już mówiono, rozcieńczone mumio jest bardzo dobrym pożywieniem dla mikroorganizmów. Takie preparaty mumio mają beżowe lub brązowe zabarwienie, niegorzki, a nawet słodkawy smak.

Najlepsze połączenie ok. 50 elementów wchodzących w skład prawdziwego MUMIO może stworzyć tylko sama NATURA w dawkach optymalnych dla człowieka, lecz chciwi producenci wg swojego „widzimisię” psują to: Jeżeli producent deklaruje, że produkt zawiera mumio, to po co dodawać po raz drugi to, co już jest w mumio w bardzo bezpiecznych dawkach naturalnych (selen, potas, jod)?

Odpowiedź 1: widocznie mumio w suplemencie znajduje się w dawkach mikroskopijnych, śladowych! Poco wtedy nazywać suplement „mumio”?

Odpowiedź 2: jeżeli suplement zawiera dużo mumio – to dodawanie jeszcze dodatkowo np. selenu może spowodować zatrucie, zmiany hormonalne, torbiele jajników, powstanie nowotworów (oto przykład):

Raport, który ukazał się 18 marca 2012 roku pod tytułem „Metalloestrogeny: nowa klasa rakotwórczych estrogenów”, jeszcze bardziej odkrywa prawdę o bezmyślności podawania małym dzieciom aluminium. Już w 2006 roku stwierdzono, że poniżej wymienione metale, są w stanie wiązać się z receptorami estrogenów komórkowych, naśladując fizjologiczne działania estrogenów. Do tych metali zaliczono: aluminium, antymon, arsen, bar, kadm, chrom, kobalt, miedź, rtęć, nikiel, selen, cynę i wanad. (dr J. Jaśkowski, Dlaczego kobiety muszą chorować?);

Selen i jego związki, znajduje się pod numerem 297 w ZAŁĄCZNIKU II „WYKAZ SUBSTANCJI ZAKAZANYCH W PRODUKTACH KOSMETYCZNYCH”, ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych.

Jak widać SELEN jest szkodliwy nie tylko do stosowania wewnętrznego, ale nawet jako dodatek do kosmetyków. Do substancji zakazanych należy i JODEK, który figuruje w tym samym ZAŁĄCZNIKU II pod numerem 137, również jest dodawany do suplementu diety mumio w płynie.

UWAGA! Od 2009 r. te związki zabronione stosować nawet w kosmetykach. Lecz WYKAZ WITAMIN I SKŁADNIKÓW MINERALNYCH, KTÓRE MOGĄ BYĆ STOSOWANE W PRODUKCJI SUPLEMENTÓW DIETY pozwala na stosowanie tej TRUCIZNY (jodek potasu i selen) w suplementach diety! (załączniki do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 24 kwietnia 2017 r. poz. 979).

Można się domyślać do czego dąży PRAWO pozwalając zatruwać ludzi tym suplementem mumio, ale każdy człowiek powinien sam podjąć decyzję: czy używać trujące mumio z ww. dodatkami, czy nie.

Dodawany do suplementu diety mumio w płynie syrop glukozowy jest otrzymywany z kukurydzy, przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Eksperci ostrzegają – spożywanie tego syropu prowadzi nie tylko do otyłości, cukrzycy, ale i do nowotworów (GMO kukurydzy). Syrop zastąpił cukier prawie wszędzie, ponieważ jest tańszy, ma dłuższy termin przydatności i jest płynny. Syrop glukozowo-fruktozowy jest bardziej niebezpieczny niż glukoza, który słabo wchłania się z przewodu pokarmowego, powoduje biegunkę, wzdęcia, bóle brzucha, zwiększa ryzyko miażdżycy, nadciśnienia, powstawania produktów glikacji białek AGE, nasila rozwój nefropatii i retnopatii u chorych na cukrzycę, zwiększa insulinooporność.

Na fotografii poniżej można porównać 1 i 2:

  1. JASNY PŁYN i KROPLA PO LEWEJ – to bardzo rozpuszczone różowe, jasno-brązowe, ciemno-brązowe „mumio” o słodkawym smaku z dodatkiem różnych aromatów, soków, szkodliwych syropów, związków chemicznych, konserwantów, i to jest niby  „jedyny w Europie” produkt mumio w płynie certyfikowany przez Polski Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) w 2012 r.
  2. CZARNY GĘSTY PŁYN i KROPLA PO PRAWEJ – to gorzki koncentrat „MUMIO W PŁYNIE SWIT” – certyfikowany w 2001 r. przez Polski INSTYTUT NAUKOWO-BADAWCZY Zakład Badania Żywności i Przedmiotów Użytku oraz certyfikowany aż w 1997 r. przez EUROPEJSKI (NIDERLANDY) Państwowy Inspektorat Ministra Zdrowia, STAATSTOEZICHT OP DE VOLKSGEZONDHEID.

Skoncentrowane, gęste MUMIO W PŁYNIE SWIT (patrz foto kropla po prawej) jest produktem najwyższej jakości, ponieważ wyprodukowane bez podgrzewania (posiada „żywe” naturalne enzymy, witaminy), nie zawiera żadnych konserwantów, rozpuszczalników, syntetycznych witamin i minerałów, barwników, zapachów, polepszaczy smaków. Dlatego trudno nazwać produkt mumio w płynie „w buteleczkach” (foto kropla po lewej) prawdziwym czystym MUMIO, raczej podróbką.


„Mumio” w formie kuleczek kiedyś mało największy asortyment na rynku. Niektóre kuleczki zawierają wyłącznie cukier, który po „opalaniu ogniem” staje się (na powierzchni) brązowy jak mumio. Taka obróbka może nadawać wyrobowi gorzkawy smak (jak każdy palony cukier). Nieraz dodają mielone zioła do cukru – wtedy powstaje bardziej ciemny kolor kuleczek (fotografia zielona). Lecz „Cukrowy posmak” i widoczna zawartość cukru  udowadnia, że to  jest fałszywe mumio.


Co rocznie na rynku powstają inne podróby mumio. Nieuczciwe firmy zmieniają nazwę produktu, opakowania, dodają nowe składniki, które nawet logicznie  nie mogą być łączone z mumio. Jeden z przykładów:

Mumio z PROBIOTYKIEM. Udowodniono naukowo (czytaj książkę MUMIO), że Mumio prawdziwe posiada mocne bakteriobójcze właściwości. Wiadomo, ze probiotyk to mikroorganizm, który po wprowadzeniu do organizmu człowieka kolonizuję się w przewodzie pokarmowym. Mumio podawane doustnie również trafia do przewodu pokarmowego. I tu zaczyna się konflikt interesów – walka pomiędzy mumio a probiotykiem. Mumio, pod warunkiem ze jest prawdziwe, zabije dodatek-probiotyk, które „głupi człowiek” połączył razem w jednej kapsułce. Jeżeli dodane śladowe ilości mumio do probiotyku, to poco nazywać produkt „Mumio” i opisywać w ulotce wspaniałe właściwości samego mumio? W taki sposób konsument może być wprowadzony w błąd. Pytanie: w jakim celu to zrobił „głupi człowiek”, czy zupełnie nie zna biologie? Odpowiedź: wyłącznie aby być na TOPIE, ponieważ ostatnio duże się o probiotykach mówi, produkuje, zarabia…

Lecz probiotyki są bardzo szkodliwe dla człowieka. Dlaczego? O tym czytaj w książce CO MAM JEŚĆ? cz. 2 (11 stron):

  • 18. BIBLIA o BAKTERIACH I KRWI str. 146, (BIBLIA o drobnoustrojach w pożywieniu 146, Uwaga! Nowe szczepy bakteryjne Psychobiotyki 148, BIBLIA o krwi 149, Wnioski: 151);
  • 21. CHLEB wg BIBLII str 164, (Unikalna flora bakteryjna 164, Chleb z niekwaszonej mąki 165, Tradycyjne przepisy różnych narodów 166, Czym można zastąpić chleb na drożdżach i zakwasie? 167, Czy BIBLIA się myli? 167).

Na foto: Mikroskopowe badanie mumio różnych firm. Mumio z probiotykiem firmy N, mumio z probiotykiem firmy N rozpuszczone w wodzie, mumio z probiotykiem firmy N rozpuszczone w wodzie inna warstwa. Widać, ze wyrób ten zawiera śladowe ilości mumio nieokreślonej jakości.


Puste kapsułki po Mumio z probiotykiem – nie rozpuszczalne w wodzie

Mumio z probiotykiem – rozpuszczalność  w wodzie


WSZYSTKO JEST W PORÓWNANIU

Myślicie, że oczywiście, cena w.w. wyrobów powinna być niższa, niż wyrobów, zawierających 80 – 100 % czystego MUMIO, ponieważ mają „odmienną” (niską) jakość, podobnie, jak w znanym przykładzie: cena MERCEDESA nigdy nie równa się cenie MALUCHA. Lecz aktualne ceny na rynku obalają ten znany argument. Okazuje się, że jednak MALUCHA można sprzedać w cenie MERCEDESA. I ludzie, które nie liczą – kupują takiego drogiego MALUCHA.

  1. Trzeba porównywać zawartość czystego mumio w 1 g produktów różnych marek. Każda osoba, sama może wyliczyć cenę 1 g surowca munio zawartego w różnych produktach mumio, jeżeli uważnie czyta, zna skład i  PORÓWNUJE TE SAME JEDNOSTKI (np. 1 g surowca, czy np. czas stosowania). Znając informację o szkodliwych dodatkach zawartych w produkcie pod nazwą mumio oraz czas stosowania deklarowanej na opakowaniu dawki produktu, będzie można określić prawdziwą cenę oraz jakość konkretnego wyrobu z mumio i wybrać najlepszą.
  2. Sprawdzaj na jaki okres czasu wystarczy 1 opakowanie –  zrozumiesz, co kupujesz.

W naszym produkcie  MUMIO W PŁYNIE SWIT 1 g czystego mumio kosztuje w porównaniu z innymi producentami o 3-6 razy taniej, mamy najtańsze i najlepsze mumio na rynku. A ten, kto nie lubi liczyć, niech kupuje MALUCHA w cenie MERCEDESA, ponieważ produkty innych firm są z pozoru tanie, ale „po przeliczeniu” –  w rzeczywistości bardzo drogie. Cała buteleczka MUMIO W PŁYNIE SWIT (pojemność 10 ml), która maksymalnie zawiera 16 g mumio (waga netto), wystarcza (1 kropla dziennie) profilaktycznie aż na 470 dni! A niektórzy mówią, że wystarczyło na 2 lata. Starsze osoby zużywają nasze mumio szybciej, ponieważ więcej potrzebują.

KUPUJĄC MUMIO – ZAWSZE SPRAWDZAJ JAKOŚĆ:

Czy mumio jest rozcieńczone (połączone z innymi dodatkami – sokiem, zielem, solą, wodą, konserwantem…) i ma nietypowy dla mumio jasny kolor, niegorzki smak, ponieważ zawiera śladowe ilości mumio,  jak np. mumio w formie płynnej 21 buteleczka na 21 dni, czy w formie żelu jak mumio Lenin.

  • Czy producent mumio deklaruje w wyrobie % zawartości surowca mumio oraz % zawartości różnych dodatków w produkcie pod nazwą mumio?
  • Czy mumio znajduje się w opakowaniu aluminiowym i było podgrzewane w procesie technologicznym (termoobróbka), jak np. czarne tabletki mumio, które mogą zawierać kancerogen (związek rakotwórczy)?
  • Czy mumio ma formę kuleczek o zupełnie niegorzkim smaku, jak np. fałszywe mumio zrobione z cukru?
  • Czy mumio w proszku (kapsułki) lub mumio Lenin jest całkowicie rozpuszczalne w wodzie w mleku, bez żadnego osadu?
  • Czy mumio zawiera czarną smołę, bitum (asfalt), jak np. mumio w formie czarnych małych kwadratowych „poduszeczek”?
  • Czy na opakowaniu mumio brak namiarów producenta lub nawet producenta jako firmy nie istnieje na rynku, nie posiada NIP?
  • Czy opakowanie posiada „fałszywą pieczęć jakości”, która w rzeczywistości jest Godłem innego kraju, niż kraj pochodzenia mumio deklarowany producentem?
  • Czy jest gęste czarne bardzo gorzkie oraz  niepodgrzewane w procesie produkcji, jak np. MUMIO W PŁYNIE SWIT?

Sprawdzaj to, ponieważ, można używać PODRÓBKĘ pod nazwą mumio, a można stosować PRAWDZIWY CUD NATURY.

NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ! CZYTAJ I ANALIZUJ

W internecie oraz w książkach o MUMIO można znaleźć sporo informacji dokładnie „wyssanych z palca”, niespójnych, a nawet fałszywych. Trzeba bardzo uważnie podchodzić do tego tematu. Często producenci oraz sprzedające bez żadnej wiedzy i skrupułów ZBIERAJĄ informacje z różnych źródeł (często fałszywych) poprzez plagiat i publikują ten MIX na swoich stronach. Co z tego wynika? Osoba czytająca jest wprowadzona w błąd, lecz osoba myśląca wie z kim ma „przyjemność”. Niżej – kilka przykładów fałszywej informacji, którą wciąż uzupełniamy (więcej czytaj w rozdziale ORYGINALNOŚĆ MUMIO):

  1. Wiadomo, że mumio nie zawiera witaminy C, A, D, E. Zawiera wyłącznie witaminy grupy B (od B1 do B12), a witamina P i jest witaminą B3, jednak czytamy: mumio zawiera kompleks witamin z grupy B, witaminy C, A, D, E i P.
  2. A teraz, wg ostatniej MODY, już dodają, ze suplement mumio zawiera witaminę K. To znaczy, ze witamina K, która robi zakrzepy jest w mumio, które w zasadzie bardzo dobrze rozrzedza KREW!!! Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, aby taki nonsens deklarować w składzie mumio?!
  3. I tak na stronie www dosłownie obok siebie podana całkowicie inna informacja o składzie mumio, czytamy: mumio zawierające 330 bioaktywnych związków, mikro i makroelementów oraz witamin odpowiednio zestawionych przez naturę... Tuż niżej czytamy: mumio składa się z ponad 50 elementów pochodzenia mineralnego, roślinnego i zwierzęcego…
  4. Jeżeli czytasz: Jako jedyni w Polsce oferujemy Państwu preparaty lecznicze wykonane na bazie oryginalnego… mumijo; lub „jedyny w Europie” produkt mumio w płynie certyfikowany …, to zapal „żarówkę w głowie” i sprawdź informację.
  5. Kiedy czytasz po nazwie mumijo: MUSISZ TO MIEĆ !… to na pewno NIE MUSISZ.
  6. Gdyż dodają do oryginalnego historycznego tekstu „Kanonu nauki leczenia” Awicenny skład własnych wyrobów, np. soku z porzeczki (zamiast sfermentowanego soku z winogron – cytują sok z porzeczki) lub niby Awicenna proponował mumio łączyć z olejem kokosowym i in. Wypada dobrze się zastanowić nad szczerością reszty informacji deklarowanej na takiej stronie, a przy okazji możesz podpowiedzieć tym znawcom, gdzie i w jakim klimacie rośnie porzeczka, a gdzie mieszkał Awicenna.
  7. Czytamy na jednej stronie www informację o przyjmowaniu trzech różnych dawkach mumio: dawka 100 mg mumio na 1  kg masy ciała jest optymalna i przyczynia się wyraźnie do przyśpieszenia regeneracji kości i gojenia ran, w dawce 250  mg/kg (skąd to się bierze 250?). Niżej czytamy: 0,2-0,4 g na dobę jest wystarczająca dla dorosłego... (to już nie na 1 kg masy ciała, lecz 200 mg na całą dobę!?)
  8. Piszą, że niby mumio zawiera smołopodobne węglowodory (metan, etan, etylen, propylen, propan, izopentan, butan, heksan). A czy wiedzą, że to są węglowodory gazowe – palne gazy, które znacznie różnią się od siebie (np. stanem wrzenia). Przykładowo, metan może przejść z gazu w stan ciekły jedynie w bardzo niskich temperaturach, ciekły metan staje się gazem przy temperaturze wrzenia (minus) -161  °C. Dlatego w górnych skałach, gdzie temperatura jest wyższa niż 0 °C, gaz metan w żadnych warunkach (nawet w podwyższonym ciśnieniu) nie przejdzie do stanu ciekłego, nie mówiąc o stanie stałym (smoła mumio). Natomiast etan ma temperaturę wrzenia (minus) -88  °C, ale jego krytyczna temperatura 32 °C, a więc w temperaturze niższej niż 32 °C i pod wielkim ciśnieniem może przejść w stan ciekły. Łatwiej będzie z ciekłym propanem, butanem oraz izobutanem. Ale dla przetworzenia w temperaturze pokojowej tych węglowodorów w stan ciekły, wymagane jest duże ciśnienie: dla propanu 3-8 atm, izobutanu i butanu do około 2 atm. A czy mumio w płynie w szklanych opakowaniach znajduje się w wyżej wymienionych warunkach? Oczywiście nie!
  9. Kiedy czytasz, ze choroba Botkina (wirusowe zapalenie wątroby typu A) była opisana Awicenną i leczona za pomocą mumio, to cóż robił i co opisywał w 1888 r. sam S. Botkin?
  10. Prawdziwe mumio nie łączy się bezpośrednio z olejami i nie rozpuszcza się w olejach i tłuszczach. Jednak o połączeniu z olejem (lnianym, kokosowym, rokitnikowym, rzepakowym) można przeczytać wszędzie, a nawet w książkach słynnych lekarzy.
  11. Nie wierz, ze prawdziwe mumio można połączyć ze sztucznymi kremami zawierającymi mineralne olejki i szereg syntetycznych emulgatorów… Nic z tego dobrego nie wyjdzie. Nie trać mumio (jeżeli jest prawdziwe) i czasu na takie bzdurne porady. Natomiast, owszem, fałszywe mumio uda się połączyć z kremami.
  12. Mumio proponują łączyć z octem! Jeżeli masz prawdziwe mumio i to uczynisz – stracisz je i pieniądze, ponieważ powstanie reakcja chemiczna: zobaczysz natychmiastowe wypadanie osadu mumio. To same powstaje przy łączeniu prawdziwego mumio z kwasem cytrynowym (regulator kwasowości). Ależ oficjalnie go dodają do suplementu mumio w płynie V…, które z tego powodu nie wypada w osad – to jasne, że jest fałszywe! Zastanów się,  co tak na prawdę KUPUJESZ?
  13. Kupując kosmetyczny krem Firmy X, która deklaruje w składzie kremu BIAŁE MUMIO, klienci pytają: dlaczego krem jest biały? Odpowiadam: Na terenie Ukrainy nie istnieje „prawdziwego białego mumio”. Ten syntetyczny krem nie zawiera nawet śladu prawdziwego czarnego mumio. Może jednak w składzie znajdować się modny Olej Kamienny (który zawiera sole mineralne rozpuszczalne w wodzie, sole aluminium, ałun potasowy, siarczan magnezu i in.). W Rosji też powszechnie nazywają ten minerał Białe Mumio, aby nadać mu wysoki „tytuł” i zachęcić tym chwytem marketingowym do kupowania własnego produktu. Proszę nie mylić tych różnych substancji.
  14. Czytaj uważnie SKŁAD suplementów diety z mumio, które wymyślił i produkuje głupi człowiek, lecz nie Natura, dlatego dodaje się do nich selen, jod, probiotyki, konserwanty, żel i in. Na przykład firma deklaruję w składzie mumio niebezpieczny dodatek – SELEN w postaci selenianu IV sody, o którym można przeczytać w ZAŁĄCZNIKU II „WYKAZ SUBSTANCJI ZAKAZANYCH W PRODUKTACH KOSMETYCZNYCH” (nr. 297), w ROZPORZĄDZENIU PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych. Selen i jego związki, z wyjątkiem disiarczku selenu jest szkodliwy nie tylko do stosowania wewnętrznego, również  jako dodatek do kosmetyków. Nawet ten ww. wyjątkowy związek selenu, który dodaje się do szamponów przeciwłupieżowych tez nie jest do końca bezpieczny, ponieważ może powodować następujące działania niepożądane: podrażnienie skóry głowy, pęcherze i pokrzywkę szczególnie w przypadku dłuższego stosowania, zwiększone wypadanie włosów, wysypkę, przesuszanie lub przetłuszczanie włosów, odbarwienie włosów (siwiznę). Równocześnie w ZAŁĄCZNIKU II „WYKAZ SUBSTANCJI ZAKAZANYCH W PRODUKTACH KOSMETYCZNYCH”, pod numerem 137 figuruje JODEK piprokurarium (INN), który dodaje się firmami na rynku polskim do suplementów diety z mumio w płynie jako jodek potasu. Trudno powiedzieć, ale można się domyślić, dlaczego „WYKAZ SUBSTANCJI ZAKAZANYCH W PRODUKTACH KOSMETYCZNYCH” pilnuje zdrowie człowieka, nie pozwalając dodawać ich nawet do kosmetyków, lecz w Polsce są produkowane suplementy diety z dodatkiem tych SUBSTANCJI ZAKAZANYCH.
  15. PIERWOTNE mumio – to ruda nieoczyszczona, która zawiera ziemie, skały, resztki roślin, odpady myszy-polówek. To jest mumio nieoczyszczone, które niewolno stosować bez specjalnej obróbki (metoda oczyszczania rudy znajduje się w rozdziale ORYGINALNOŚĆ MUMIO). Nie wierz, ze PIERWOTNE mumio można stosować dla zdrowia i piękności. Ta nazwa jest wyłącznie chwytem reklamowym, który stosują nieuczciwi producenci.
  16. Kamienny olej nie należy mylić z MUMIO. To jest 2 różne substancji, jedna – mumio  to organiczne-mineralna; druga – Kamienny olej – wyłącznie mineralna, składająca się z podwójnych soli.  Jednak nieuczciwe producenci (sprzedawce mumio)  często mówią, ze mumio jest to samo co i kamienny olej; niby tak nazywa się w Rosji mumio.  To jest nieprawda! Mumio – czarne, Kamienny olej – biały. Mumio musi być oczyszczone przed stosowaniem od RUDY PIERWOTNEJ (ziemi), Kamienny olej – to sól, która zbiera się jako wydzielina na powierzchni  kamieni (granit). Substancja ta zawiera soli potasu, sodu, wapnia, fosforu, krzemu, żelaza, sole aluminium, ałun potasowy, siarczan magnezu itp. Olejek kamienny jest również stosowany w medycynie ludowej we wschodniej Syberii, Chinach, Mongolii do leczenia procesów zapalnych.
  17. Nieuczciwe producenci, sprzedające „pierwotne” mumio (ruda nieoczyszczona) pokazują sfabrykowaną tabele, niby przetłumaczoną z rosyjskiego, gdzie jakieś mumio gsm znajduje się na samym czubku góry. A czy wiedzą „autorze” tej tabeli, ze istnieje BIBLIOGRAFIA – wykaz (lista) wykorzystanych źródeł, z których rzeczywiście korzystało się przy pisaniu lub weryfikacji artykułu, tabeli i in. Muszą to źródło podać. Na nieuczciwość „autorów” ukazuje nie tylko brak wykorzystanego źródła tej tabeli, którego po prostu nie istnieje, ale również fakt, że w Rosji nie istnieje mumio gsm, dlatego okłamywanie konsumenta, nieuczciwa reklama, wiąże się z poważnymi konsekwencjami, ponieważ ww producenci prowadzą działalność niezgodnie z prawem.

 

STOSOWANIE MUMIO

Prawdziwe czyste Mumio działa na wiele chorób, zaś mechanizm jego działania jest bardzo złożony i do tej pory do końca nie wyjaśniony: w sposób wszechstronny wpływa zarówno na ogólne funkcjonowanie organizmu, jak i na liczne zachodzące w nim procesy (np. dowolne farmaceutyczne lekarstwo to połączenie od 1 do 5 lub kilku więcej składników dobranych w drodze syntezy chemicznej, natomiast mumio zawiera około 50 składników (lub więcej – w zależności od pochodzenia, składu gór, ziemi) dobranych w drodze naturalnych procesów. Mumio jest nietoksyczne. W latach 70. XX wieku prowadzono długofalowe badania mumio w Leningradzkim Instytucie Chemii i Farmakologii (na Wydziale Farmakologii i Farmaceutycznej Technologii Leków), a także w Instytutach Chemii i Farmakologii w Moskwie, Taszkiencie, Duszanbe, Samarkandzie i in. (zbiory Biblioteki Lenina w Moskwie). A. Sz. Szakirow odnalazł w historycznej literaturze ponad 70 źródeł zawierających wzmianki o mumio. Jak twierdzą wschodnie rękopisy, daje ono siłę całemu organizmowi, a zwłaszcza sercu. Stosowano je także przy chorobach wątroby, żołądka, w gruźlicy, astmie oskrzelowej, paraliżach, w stanach zapalnych; pomaga także przy zatruciach, ukąszeniach skorpionów, przy wrzodach pęcherza moczowego, jąkaniu, niedomaganiu organów, spędzaniu opuchlizny. Reguluje ono pracę zewnętrznych i wewnętrznych organów, stymuluje aktywność seksualną, pomaga na ból głowy, migreny, cukrzycę, wykazuje działanie ogólnie wzmacniające organizm. Jednak głównie sprzyja szybkiemu zrastaniu się kości i gojeniu ran, wrzodów, oczyszczeniu krwi, regeneracji nerwów.

W trakcie kuracji mumio zabrania się spożywania alkoholu, antybiotyków i kawy.

Dlaczego? Czytaj o kawie w książce CO MAM JEŚĆ? cz 1. Zrozumiesz.

Przyjmowanie mumio w indywidualnych dawkach nie powoduje skutków ubocznych – wręcz przeciwnie: dzięki swoim wyjątkowym właściwościom likwiduje zmęczenie oraz działa ogólnie wzmacniająco na organizm człowieka, sprzyjając odzyskiwaniu utraconych sił i energii. Mumio – jako najcenniejszy lek starożytnych ludzi – sprawdziło się w praktyce na przestrzeni tysięcy lat. Sposoby jego podawania określono w starych księgach, co zostało potwierdzone w drodze badań klinicznych. Można przyjmować prawdziwe skoncentrowane mumio (jak MUMIO W PŁYNIE SWIT) wewnętrznie – w połączeniu z sokami, wodą, herbatą, mlekiem (dzięki jego dobrej rozpuszczalności), lecz lepiej zastosować natychmiast po połączeniu, aby nie psuć produktu dodawaniem konserwantów. Można również przyjmować bez rozpuszczania bezpośrednio do ust – wtedy  mumio będzie docierać do krwi i całego ciała natychmiast przez ślinę i będzie bardziej bakteriobójcze. Zewnętrznie stosuje się je w postaci nacierania, zakraplania, w połączeniu z różnymi ziołami, sokami, miodem, itd. Mumio w postaci płynu służy do płukania jamy ustnej (płyn APARADENT), do pielęgnacji zmęczonych nóg i stóp, przy żylakach, zwyrodnieniach, ostrogach, (EKSTRAKT AMRITA-S, KREM AMRITA-S, do kąpieli ZŁOTY PIASEK, do okładów MASECZKA FAWORIT), do małżowiny usznej, rąk, do wzmocnienia włosów i paznokci (SZAMPON i ODŻYWKA MUMIO), do twarzy w postaci naturalnych kremów i toników INSTYTUTU SWITKO (patrz w OFERTA, ORGANICZNE KOSMETYKI).

NATURALNY LEK NA OSTEOPOROZĘ

Składniki: Jedno jajko (wiejskie, nie pęknięte), jedna szklanka soku z cytryny, MUMIO w płynie SWIT (tyle kropli – ile potrzebujesz).

Sposób przygotowania: Jajko dokładnie umyć w ciepłej wodzie, przy użyciu szczoteczki. Cytryny umyć, sparzyć wrzątkiem, wycisnąć 1 szklankę soku, przecedzić przez niemetalowe sitko. Włożyć cale jajko ze skorupką do słoika, zalać sokiem z cytryny (w całości), przykryć i odstawić na 1–1,5 tygodnia w ciemne miejsce. Po tym czasie delikatnie wyjąć jajko ze słoika, najlepiej łyżką, tak aby nie uszkodzić skorupki. Sok z cytryny pić 3 razy dziennie po 1 łyżce, 30 minut przed jedzeniem, można dodać kilka kropli mumio na język,  popijać czystą wodą. Nie łączyć z innymi napojami.UWAGA: Ostrożnie z jajkiem! Skorupka może być bardzo cienka i miękka. Nie stosować rozlanego lub całego jajka. Kurację należy kontynuować jak najdłużej do skutku, decyzja o przerwaniu kuracji zależy wyłącznie od osoby stosującej kurację – jeśli uzna, że już jej nie potrzebuje (zawsze pytaj organizm „ile potrzebuje?”).

Zaleca się poinformowanie lekarza prowadzącego o naturalnej kuracji sokiem z cytryny i mumio.

OCZYSZCZANIE STAWÓW (KOŚCI)

Nie należy jeść wędlin, nabiału, należy unikać mięsa, szczególnie czerwonego. Jeśli spożywamy mięso, to najlepsze jest jagnięcina (bez krwi).

Jadłospis przy problemach kostnych:

  1. Nie należy jeść starego pieczywa, lepiej zużywać świeże od 2-12 h po upieczeniu, na zakwasie (*), po tym czasie zaczyna się rozwój grzybów, pleśni: nie trzymać pieczywo w folii.
  2. Unikać duże ilości mleka;  polecam „żywy” kefir i zsiadłe mleko w umiarkowanych ilościach. Nie należy jeść pleśniowych serów, lepiej sery twarde (dojrzałe).
  3. Z ryb – najlepiej łosoś (na parze), tłuste ryby z łuską, śledź (wymoczony, w marynacie), sardynki, tuńczyk (nie konserwowane), makrela (nie wędzona).
  4. Świeże warzywa i owoce z dużą ilością naturalnej witaminy C, soki.
  5. Oleje naturalne tłoczone na zimno: olej z oliwek, olej z Rokitnika 190 SWIT, olej z pestek dyni inne (oprócz lnianego, kokosowego, palmowego, rzepakowego)
  6. Naturalne minerały – MUMIO w PŁYNIE SWIT. O olejach i metodach więcej czytaj w książkach CO MAM JEŚĆ? cz. 1  cz. 2
  7. (*) o tym, dlaczego nie poleca BIBLIA chleba na zakwasie – czytaj w CO MAM JEŚĆ? cz. 2

Oczyszczanie wewnętrzne systemu kostnego:

  1. HERBATKA JASKÓŁKA (suplementy diety INSTYTUTU SWITKO).
  2. MUMIO w płynie SWIT.
  3. DIETA wg książek CO MAM JEŚĆ? cz. 1 oraz cz. 2

Oczyszczanie zewnętrzne systemu kostnego:

    1. OLEJ PICHTOWY: Działa jak młotek: kruszy (rozpuszcza) toksyny, otwiera „drogę” na działanie MUMIO. Najpierw należy pokropić (kolano) chore miejsce olejem pichtowym (kilka kropli, stosować intuicyjnie), smarować, masując cały obszar przez 5–10 min oraz ruszając kolanem.
    2. EKSTRAKT AMRITA-S, lub Maseczka FAWORIT, lub ZŁOTY PIASEK: Po masażu należy zrobić okład z ww ekstraktów. Okład: jedną małą łyżeczkę EKSTRAKTU AMRITA-S rozpuścić w 200–250 ml własnego moczu, ewentualnie wody, (powyższa ilość wystarczy na 10–30 kompresów, można trzymać w temperaturze pokojowej). Zamoczyć gazę w roztworze i obłożyć kolano na minimum 1–2 godziny. Dla lepszego efektu owinąć kolano z kompresem folią żywnościową. W miarę możliwości należy poruszać kolanem, lepiej chodzić z okładem niż leżeć.
    3. Dokładnie ZMYĆ kolano wodą z mydłem: Po godzinie lub dwóch zdjąć okład i dokładnie zmyć (bardzo WAŻNE!). Ponieważ toksyny z powierzchni należy usunąć. Osuszyć kolano.
    4. KREM AMRITA-S nanieść masując, niezwłocznie po zdjęciu kompresu, umyciu i osuszeniu kolana.

Ból „korzonków” lub przy przeziębieniu z kaszlem:

W gorącej kąpieli rozpuścić 0,5 – 2 kg soli kuchennej i kilka kropli olejku pichtowego; można dodać 1–2 łyżeczki EKSTRAKTU AMRITA-S, inne naturalne olejki eteryczne. Leżąc w kąpieli robimy ruchy gimnastyczne. Po kąpieli wysuszone miejsce (obszar kręgosłupa lub na okrągło klatkę piersiową) posmarować KREMEM AMRITA-S, zabezpieczyć folią, aby uniknąć zabrudzenia, założyć ciepłą koszulę i pozostawić na noc. Często po 1 zabiegu nie mamy kaszla, ani bólu korzonków.

Dla mięsożernych! Oczyszczanie mięsa:

Mięso pokroić na kawałki, oczyścić z krwi, pozostawiając pod bieżącą wodą 20-40 minut. Następnie wymoczyć w marynacie jak na szaszłyk gruziński: zakwasić jagnięcinę cytryną lub octem z wodą, dodać przyprawy i czosnek, wstawić do lodówki na kilka godzin. Przez „osmozę” toksyny wychodzą na zewnątrz, a przyprawy z marynaty wnikają w mięso. Marynatę nie stosować ponownie (wylać), ponieważ zawiera toksyny wyciągnięte z mięsa. Tak przygotowane mięso najlepiej ugotować na parze (przed tym opłukać czysta wodą).

TROCHĘ HISTORII

Dawniej i dzisiaj stosowane nazwy mumio to: wosk gór, olej gór, sok skał, krew skał, Arakul dshibal („sok gór” – perski), Bagashun (mongolski), Brogshoun (tybetański), Kao-tun (birmański), Kier’ke-vuoitas, Miema, Mommia, Momea, Mumeea, Mumeiz, Momie, Mumijo, Mumlaj, Mummy, Shilajit, Silajit (sanskryt), Steinsalbe (niemiecki). Legendy mówią o tajemniczych i leczniczych właściwościach mumio. Dowodem tego jest fakt, iż stosowano je od 5000 lat i wytrzymało ono próbę czasu. Słowo „Mumio” w tłumaczeniu z języka greckiego znaczy „ochronna substancja”. Jak Przyroda mogła stworzyć taki zestaw substancji koniecznych dla funkcjonowania naszego organizmu? Nad tą zagadką ludzie głowili się już w starożytności, a my zbliżamy się do jej rozwiązania. Pojęcie „mumio” pojawia się w pracach starożytnego filozofa–farmakologa, nauczyciela Aleksandra Wielkiego, Arystotelesa, który 2400 lat temu opisał lecznicze właściwości mumio i podał sposób na sprawdzenie, czy jest oryginalne i jakiej jest jakości. Zalecał on stosować mumio w leczeniu wrodzonej głuchoty – pomóc miało przepłukiwanie uszu roztworem mumio połączonego z żółcią zwierząt lub rozpuszczonego w soku z winogron. W przypadku krwotoku z nosa zakrapiał do każdej dziurki mieszaninę mumio z kamforą. Na jąkanie zalecał smarowanie języka mieszaniną mumio i miodu. Abubakr Rabi al-Buharon w swoim  podręczniku medycyny (lata 960 n.e.) przeznaczonym dla osób studiujących sztukę leczenia opisał mumio jako środek na leczenie złamań kości, zwichnięć, ran i innych urazów. Zalecał przyjmowanie go z miodem. Abu Ali Ibn-Sina

(Awicenna) w „Kanonie medycyny” (Canon medicinae) zalecał stosowanie mumio z sokiem z majeranku w leczeniu schorzeń takich jak: migreny, ropne zapalenia ucha środkowego, złamania kości, zwichnięcia, stłuczenia, rany, a przy paraliżu nerwu twarzy – nacieranie mumio sfermentowanym sokiem z winogron. Ten znakomity lekarz polecał mumio również w chorobach pęcherza moczowego i przy zatrzymaniu moczu, a także, jako odtrutkę na zatrucie alkoholem i ukąszenie skorpiona. Na równi ze stosowaniem wewnętrznym, Awicenna zalecał zewnętrzne zastosowanie w postaci maści do nacierania przy stłuczeniach, zwyrodnieniach, zwichnięciach, opuchliznach z dodatkiem olejków roślinnych (należy pamiętać, że prawdziwe MUMIO nie rozpuszcza się w olejach i tłuszczach!). Według niego mumio spędzało opuchliznę. Beruni (X–XI wiek) opisuje lecznicze właściwości mumio w następujący sposób: „…zasługuje na to, aby chronić je, jak najcenniejszy skarb ku pomocy dla tych, którzy złamali jakąkolwiek kość”. Mohammed Tabib (XII w.) w traktacie zatytułowanym „Lazzatulniso” poświęconym zagadnieniom seksuologii, higieny życia płciowego, a także wybranym zagadnieniom akuszerstwa i ginekologii, opisuje zdolność mumio do stymulowania aktywności seksualnej: autor zaleca przyjmowanie mumio w połączeniu z miodem. Mohammed Arzani (1735) opisuje zastosowanie mumio do leczenia stłuczeń, ran i złamań kości – w połączeniu z olejkiem różanym, sfermentowanym sokiem z winogron lub z winem z hurmy (kaki).

Powróćmy do wielkiego lekarza – Awicenny. W roku 980 żona władcy Afszahanu (miasto  niedaleko Buchary), piękna Sitora (Gwiazda), urodziła chłopca, który otrzymał imię Abu Ali Husajn (przeszedł do historii jako Awicenna). Pierwszym słowem, jakie wypowiedział, nie było: „mama”, lecz „dlaczego?’. W wieku pięciu lat Husajn nauczył się na pamięć wielu wierszy wielkiego poety Rudaki, a w wieku siedmiu lat, poza swoim ojczystym językiem „farsi” (starożytny język Persów i Tadżyków), znał również arabski i cały Koran (po arabsku). Mając lat dziesięć, pasjonował się filozofią, geometrią euklidesową, astronomią. Spotkanie z lekarzem Abu Sahl Masinu zmieniło  jego los. „Rozwiążę węzeł śmierci” – postanowił. Nocami, w cmentarnej kaplicy, wbrew wszelkim zakazom Koranu, razem ze znanym lekarzem Kamarim badał przy świetle świecy wewnętrzne organy ludzkiego ciała. Dzięki temu był w stanie zrozumieć i wyleczyć wiele chorób. Trafność zalecanych przez Husajna metod pomogła mu zyskać wielką sławę.

Kiedy władcę Buchary, Nuch ibn-Mansura, złożyła choroba wrzodowa żołądka, której nikt nie potrafił wyleczyć, zaproszony przez władcę Husajn uzdrowił go specjalną dietą oraz mumio… I tak Awicenna stworzył  swoją główną księgę: „Kanon nauki leczenia”. Kiedy miejscowy władca zapadł na chorobę dziąseł (zaczęły mu wypadać zęby i boleć dziąsła), Awicenna wyleczył go mieszanką miodu i „smoły”, jak nazywano w Persji mumio. Wdzięczny władca nadał mu tytuł: „Znamienite Słońce Sławy”. Więcej czytaj w książce.

Starożytna medycyna uznawała skuteczność mumio w leczeniu najróżniejszych urazów. Pierwszą większą pracą XX wieku o mumio był doktorat chirurga A. Sz. Szakirowa z Taszkientu. Zbadał on mumio, przetestował jego działanie na zwierzętach, a później także w warunkach klinicznych – w leczeniu złamań kości. Stwierdzono, że wysoka skuteczność preparatu sprzyja szybkiemu zrastaniu się złamanych kości oraz poprawia ogólną kondycję chorego. Badania Szakirowa były podstawą dla naukowego badania zastosowań mumio również w innych dziedzinach (kosmetologii, dietologii). Zainteresowanie mumio – aromatyczną, smolistą substancją wydobywaną w górach – rośnie z roku na rok, a mimo to jej pochodzenie do dziś pozostaje zagadką, choć istnieje w tej kwestii wiele hipotez.

Obecnie istnieje ok. 9 teorii co do pochodzenia mumio. Oto fragment pracy doktorskiej A. Sz. Szakirowa (ze zbiorów  Biblioteki Leninowskiej w Moskwie): „… Według starożytnych medyków, najwartościowsze jest mumio czarnej barwy, błyszczące. Ma specyficzny zapach, przypominający naftę. Jedni twierdzą, że mumio to podobny do smoły – twór przyrody osadzający się na ścianach jaskiń … Albo, że to pszczoły zamykają swój miód woskiem i pokrywają jakąś czarną substancją o ostrym, ziołowym zapachu, podobną do wosku … Albo, że mumio otrzymuje się z ziół … Albo, że to produkt fermentacji nawozu …”. Więcej o tym czytaj w książce o mumio Natalii Świtko.

PRZED I PO STOSOWANIU MUMIO W PŁYNIE SWIT, kremu AMRITA-S, Balsamu RA i VITA oraz DYNAMICZNEGO MASAŻU – patrz ZABIEGI:

Więcej czytaj w książce oraz w OPINIE KLIENTÓW



Oto rezultat pracy CHIRURGA-KONOWAŁA w XXI wieku!


WIĘCEJ CZYTAJ w OPINIE KLIENTÓW.

Skrót wykładu Natalii Świtko o mumio: